Na początku tygodnia złoty wykazał się wyjątkową siłą na rynku walutowym. Kurs EUR/PLN spadł poniżej poziomu 4,14, co nie miało miejsca od początku 2018 roku, czyli długo przed pandemią i rosyjską agresją na Ukrainę. polska waluta umocniła się również wobec dolara, osiągając kurs 3,95 złotego, oraz franka szwajcarskiego na poziomie 4,40 złotego.
Eksperci zwracają uwagę na niespodziewanie mocne dane dotyczące sprzedaży detalicznej, które mogły wesprzeć notowania złotego. Główny analityk walutowy DM BOŚ, Marek Rogalski, podkreśla, że wzrost sprzedaży detalicznej w styczniu o 4,8 proc.rok do roku, przy konsensusie rynkowym na poziomie 1,5 proc., może być sygnałem dla Rady Polityki Pieniężnej o utrzymujących się tendencjach proinflacyjnych.
Ekonomiści Banku pekao określili wzrost konsumpcji jako największą niespodziankę początku roku, wskazując na siłę polskiego konsumenta. Polski Instytut Ekonomiczny przewiduje, że kolejne miesiące przyniosą dobre wyniki sprzedaży. Dr Jakub Rybacki z PIE zauważa, że tempo wzrostu konsumpcji w 2025 roku powinno być zbliżone do ubiegłorocznego, a perspektywy pozostają stosunkowo stabilne.
Analitycy PKO BP przewidują możliwość dalszego umacniania się złotego, zakładając brak eskalacji napięć międzynarodowych. Jednocześnie ostrzegają, że trend EUR/PLN jest już mocno zaawansowany, a wiele pozytywnych scenariuszy zostało już wycenionych.