Zdezorientowany senior na przystanku w Warszawie. 86-latek spędził noc na mrozie
Warszawscy strażnicy miejscy zaopiekowali się 86-letnim mężczyzną, który spędził noc na przystanku przy ulicy Modlińskiej. Dzięki reakcji przechodzącej kobiety i szybkiemu ustaleniu kontaktu do rodziny, senior bezpiecznie wrócił pod opiekę córki.
Zgłoszenie o zdezorientowanym mężczyźnie na przystanku komunikacji miejskiej przy ulicy Modlińskiej wpłynęło do funkcjonariuszy z VI Oddziału Terenowego w czwartek, 20 sierpnia, około godziny dziewiątej rano. Na miejscu strażnicy zastali zgłaszającą kobietę oraz seniora, którego wygląd wskazywał na silne splątanie – 86-latek miał założone dwa różne buty i nie potrafił określić, skąd przyszedł ani gdzie obecnie się znajduje. Mężczyzna pamiętał jedynie, że spędził całą noc na przystanku.
W takich sytuacjach najważniejsze jest nawiązanie odpowiedniego kontaktu z taką osobą, dotarcie do niej i zapewnienie jej poczucia bezpieczeństwa
starszy inspektor Robert Cieciera z Referatu Patrolowo-Interwencyjnego
Policjanci z patrolu, mający uprawnienia ratowników medycznych, zbadali seniora. Mężczyzna był zagubiony, ale nie potrzebował hospitalizacji. Funkcjonariusze ustalili numer telefonu do jego córki i przekazali jej informację o odnalezieniu ojca.
Z relacji córki 86-latka wynikało, że mężczyzna samowolnie opuścił mieszkanie w Ząbkach jeszcze w nocy, a jego zaginięcie zostało wcześniej zgłoszone odpowiednim służbom. Kobieta podkreśliła, że była to pierwsza sytuacja, w której ojciec stracił orientację i nie potrafił wrócić do domu. Cała akcja zakończyła się w niespełna godzinę, kiedy to wzburzona, ale szczęśliwa córka przyjechała na Białołękę i przejęła opiekę nad seniorem.
Problemy z pamięcią u seniorów bywają przyczyną groźnych zdarzeń, jak w Radoszycach, gdzie 76-latek wjechał pod prąd na rondo. Jeśli podejrzewamy u kogoś demencję, należy zawiadomić służby i zaopiekować się taką osobą do czasu ich przybycia. Pomoc świadków oraz noszenie przez starsze osoby numeru telefonu do rodziny pozwalają uniknąć wypadków w mieście.
Źródłostrazmiejska.waw.pl
Więcej do przeczytania
Dołącz do rozmowy
Napisz, co o tym myślisz. Konto nie jest potrzebne, a rzeczowe wypowiedzi publikujemy po krótkiej moderacji.
tylko nikt nie napisał, że ten pan przeszedł z ząbek na modlińską pieszo przez całą noc i nikt go nie zatrzymał po drodze. to jest kilkanaście kilometrów poboczem, serio przez kilka godzin żaden patrol go nie widział?