Zagrożenie podtopieniami w Wielkopolsce. Gwałtowne wzrosty stanów wody w dorzeczu Warty
Służby hydrologiczne wydały ostrzeżenie pierwszego stopnia dla dorzecza Warty i Noteci ze względu na prognozowane burze. Mieszkańcy zlewni zurbanizowanych oraz terenów nad mniejszymi rzekami muszą liczyć się z ryzykiem gwałtownych przyborów wody.

Gwałtowne wzrosty stanów wody zagrażają zlewniom w całym województwie wielkopolskim. Biuro Prognoz Hydrologicznych we Wrocławiu oraz Wydział Prognoz i Opracowań Hydrologicznych w Poznaniu wydały ostrzeżenie hydrologiczne nr 107, które obejmuje dorzecze Warty od Widawki aż po Noteć dolną. Zagrożenie dotyczy przede wszystkim obszarów zurbanizowanych, gdzie systemy odwodnienia mogą nie nadążyć z przyjmowaniem wody z intensywnych opadów.
Ostrzeżenie obowiązuje od godziny 22:00 w piątek 28 sierpnia do godziny 11:00 w sobotę 29 sierpnia. Synoptycy oceniają prawdopodobieństwo wystąpienia zjawiska na 70 procent. W komunikacie wymieniono kilkanaście rzek i kanałów, w tym Prosnę, Obrę, Gwdę, Wełnę oraz Kanał Mosiński, na których sytuacja może stać się dynamiczna w ciągu najbliższych kilkunastu godzin.
Przebieg zjawiska ma być ściśle powiązany z punktowymi, ale intensywnymi opadami burzowymi. Urząd Miasta i Gminy Pleszew przekazał, że w zlewniach kontrolowanych istnieje możliwość punktowych przekroczeń stanów ostrzegawczych. Sytuacja jest szczególnie niebezpieczna na mniejszych ciekach wodnych, które reagują na deszcz znacznie szybciej niż główne koryta rzek.
Lokalne zjawiska hydrologiczne są częścią frontu burzowego, który przemieszcza się nad Polską. Podobne ostrzeżenia przed ulewami wydano w sąsiednich województwach, między innymi w powiecie świeckim. Polski system ostrzegania hydrologicznego dzieli się na trzy stopnie, z których pierwszy nakazuje śledzenie komunikatów ze względu na ryzyko podtopień. W najbliższym czasie najważniejsza będzie wydajność miejskiej kanalizacji deszczowej oraz monitorowanie stanu wód w dorzeczach górnej Warty i Noteci.
Źródłopleszew.pl
Więcej do przeczytania
Dołącz do rozmowy
Napisz, co o tym myślisz. Konto nie jest potrzebne, a rzeczowe wypowiedzi publikujemy po krótkiej moderacji.
Znowu te same bajki o burzach, a pieniądze z moich podatków na meliorację i porządne studzienki w miastach od lat wsiąkają w urzędnicze premie. Ciekawe, czy jak mi zaleje piwnicę, to urzędnik z Poznania przyjedzie z własną pompą, czy znowu usłyszę, że to siła wyższa i mam sobie radzić sam za swoje?