Były prezydent Polski i laureat Pokojowej Nagrody Nobla, Lech Wałęsa, wraz z ponad 30 byłymi polskimi więźniami politycznymi z czasów komunistycznych, podpisał list wyrażający oburzenie wobec zachowania Donalda trumpa podczas spotkania z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim.
Sygnatariusze listu określili żądania Trumpa i jego wiceprezydenta wobec Zełenskiego jako obraźliwe,szczególnie w kontekście walki Ukrainy o wolność. Ich zdaniem atmosfera w Gabinecie Owalnym przypominała przesłuchania prowadzone przez komunistyczne służby specjalne i sądy. Podkreślili, że prokuratorzy i sędziowie, działający w imieniu partyjnej policji, zawsze twierdzili, że mają całkowitą kontrolę, a więźniowie są pozbawieni jakichkolwiek praw.
wałęsa, który w 1983 roku otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla, był przywódcą ruchu Solidarność, przyczyniającego się do upadku komunizmu w Polsce i inspirującego inne kraje do wyzwolenia spod dominacji moskiewskiej. Pełnił funkcję pierwszego demokratycznie wybranego prezydenta Polski w latach 1990-1995.Wśród pozostałych sygnatariuszy listu znaleźli się między innymi Adam Michnik, Bogdan Lis, Seweryn Blumsztajn oraz Władysław Frasyniuk. Ambasada USA w Warszawie przekazała agencji Reuters,że wszelkie pytania dotyczące listu należy kierować do biura prasowego Białego Domu.