Czy pokojowe protesty mogą skończyć się masakrą? W Iranie styczniowe demonstracje przeciwko reżimowi zostały brutalnie stłumione przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej. Brytyjski „Sunday Times” ujawnił przerażające relacje świadków: snajperzy strzelali demonstrantom w tył głowy, tysiące straciły wzrok. Liczby ofiar szokują – od kilkunastu do nawet osiemnastu tysięcy zabitych.

Snajperzy z precyzją zabójców
Wyobraź sobie tłum pokojowych protestujących, którzy nagle padają jak muchy. Według „Sunday Timesa”, irańskie służby użyły snajperów do eksterminacji demonstrantów. > „Wielu z demonstrantów zostało zastrzelonych przez snajperów, tysiące straciły wzrok.”
To nie przypadkowe strzały – świadkowie opisują celne trafienia w tył głowy, co sugeruje premedytację. Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), elitarna formacja reżimu, nie zna litości. Brytyjski dziennik szacuje, że w styczniowych protestach zginęło od 16,5 do 18 tysięcy osób, a rannych zostało nawet 360 tysięcy. Reuters, powołując się na dane irańskich władz, podaje „tylko” co najmniej 5 tysięcy zabitych – wciąż liczba porażająca.
Skala represji przerasta wyobraźnię
Amerykańska organizacja praw człowieka HRANA nie pozostawia złudzeń co do rozmiarów tragedii. W sobotę zaktualizowała dane: > „liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 3308, a kolejne 4382 przypadki są w trakcie weryfikacji.”
Do tego ponad 24 tysiące aresztowań – to machina represji w pełnej krasie. IRGC nie tylko strzelało, ale też masowo więziło przeciwników. Te liczby to nie statystyka, to ludzkie dramaty: rodziny rozbite, życia zniszczone. Kontrowersyjne? Absolutnie. Ale fakty z „Sunday Timesa” i HRANA rzucają światło na mroczną stronę irańskiego reżimu, gdzie pokojowy protest kończy się kalectwem lub śmiercią.
Świadkowie kontra propaganda
Relacje świadków, do których dotarł brytyjski dziennik, burzą oficjalną narrację Teheranu. Snajperzy na dachach, celujące w nieuzbrojonych cywilów – to obraz rodem z dystopii. Tysiące oślepionych kulami gumowymi lub ołowianymi, masowe egzekucje. > Brytyjski dziennik opisuje drastyczne szczegóły tłumienia styczniowych pokojowych protestów przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
W erze mediów społecznościowych takie historie szybko obiegają świat, budząc oburzenie. Pytanie brzmi: ile jeszcze reżim Teheranu ukryje, zanim międzynarodowa społeczność zareaguje? Te dane z wiarygodnych źródeł jak HRANA i Reuters pokazują, że skala jest gigantyczna – i wymaga uwagi.