Donald Trump znów o Grenlandii: Dania ma się odwdzięczyć za „dotacje” cłami? To oświadczenie wstrząsnęło światem mediów społecznościowych. Prezydent USA nie owija w bawełnę – stawką jest pokój na świecie. Czy naprawdę nastał czas rozliczeń z Europą?

Trump żąda rekompensaty od Danii i UE
Amerykański przywódca nie szczędzi słów w swoim sobotnim wpisie na platformie Truth Social. Bez ceregieli przypomina, jak długo USA wspierały Danię i inne kraje Unii Europejskiej. > „Przez wiele lat dotowaliśmy Danię i wszystkie państwa Unii Europejskiej i inne kraje, nie pobierając od nich ceł ani żadnych innych form wynagrodzenia. Teraz, po wiekach, nadszedł czas, aby Dania się odwdzięczyła – stawką jest pokój na świecie!” – napisał Donald Trump.
To nie pierwsze starcie Trumpa z tematem Grenlandii. W 2019 roku proponował nawet jej zakup od Danii, co wywołało burzę. Dziś wraca do ładowania, podkreślając dysproporcje w relacjach handlowych. Dania, jako członek NATO, korzystała z amerykańskiego parasola ochronnego, ale według Trumpa pora na wzajemność. Krótko i konkretnie: brak ceł to koniec ery darmowych lunchów.
Nikt nie tknie „świętego kawałka ziemi”
Trump nie pozostawia wątpliwości co do stawki. Grenlandia to dla niego bastion bezpieczeństwa narodowego USA i całego świata. Ostrzega przed zakusami Chin i Rosji, które podobno ślinią się na arktyczne terytorium. Dania? Według niego nie ma szans w tej grze. > „Prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził pogląd, że Chiny i Rosja chcą Grenlandii, a Dania „nie może nic na to poradzić”. Dodał, że Duńczycy mają do ochrony Grenlandii dwa psie zaprzęgi, w tym jeden niedawno dodany. „Tylko Stany Zjednoczone pod wodzą prezydenta Donalda J. Trumpa mogą grać w tę grę, i to z dużym powodzeniem! Nikt nie tknie tego świętego kawałka ziemi, szczególnie że bezpieczeństwo narodowe Stanów Zjednoczonych i całego świata jest zagrożone” – stwierdził.
Psie zaprzęgi jako symbol duńskiej obrony? To celna ironia, która podkreśla dysproporcje sił. Trump maluje obraz globalnego zagrożenia: Grenlandia z jej strategicznym położeniem, zasobami mineralnymi i bazami wojskowymi to klucz do dominacji w Arktyce.
Niebezpieczna gra europejskich państw
Nie chodzi tylko o Danię. Trump punktuje cały blok: Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię, Holandię i Finlandię. > „Jakby tego było mało, Dania, Norwegia, Szwecja, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Holandia i Finlandia udały się na Grenlandię w nieznanych celach. To bardzo niebezpieczna sytuacja dla bezpieczeństwa, ochrony i przetrwania naszej planety” – kontynuował Trump.
Czy to wizyta dyplomatyczna, czy podstęp? Według niego podnosi ryzyko na nieakceptowalny poziom. Europa gra w „bardzo niebezpieczną grę”, ignorując realia geopolityczne. Trump pozycjonuje USA jako jedynego strażnika porządku światowego. Kontrowersyjne? Zdecydowanie. Ale w stylu Trumpa – bezkompromisowe i prowokujące debatę o przyszłości Arktyki.