Patostreamer Paweł N., znany w sieci jako „Nazar”, został zatrzymany przez gdyńską policję podczas rutynowej kontroli drogowej. Mężczyzna znany ze swoich kontrowersyjnych i antyukraińskich wypowiedzi w mediach społecznościowych usłyszy aż sześć zarzutów. Sprawa budzi zainteresowanie ze względu na charakter przewinień, które dotyczą m.in. nawoływania do nienawiści na tle narodowościowym.

W skrócie:
- Paweł N. ps. „Nazar” został zatrzymany przez gdyńską policję podczas kontroli drogowej
- Wstępne testy wykazały obecność narkotyków w jego organizmie
- Mężczyzna usłyszy sześć zarzutów, w tym nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym
Okoliczności zatrzymania patostreamera
Do zatrzymania „Nazara” doszło podczas standardowej kontroli drogowej. Jak informują służby, mężczyzna zwrócił uwagę funkcjonariuszy nietypowym zachowaniem, co skłoniło ich do przeprowadzenia wstępnych testów toksykologicznych. Badania wykazały obecność substancji narkotykowych w organizmie kierowcy. Policja przekazała, że obecnie prowadzone są bardziej szczegółowe analizy, które mają potwierdzić pierwsze wyniki.
Zatrzymanie pod wpływem narkotyków to jednak tylko początek problemów kontrowersyjnego twórcy internetowego. Gdyńska policja potwierdziła, że Paweł N. usłyszy łącznie sześć poważnych zarzutów.
Lista zarzutów wobec „Nazara”
Według informacji potwierdzonych przez Polsat News, patostreamer odpowie przed wymiarem sprawiedliwości za:
- Nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym
- Stosowanie, używanie lub propagowanie symboli wspierających rosyjską agresję na Ukrainę
- Ujawnienie danych osobowych osoby pokrzywdzonej przestępstwem
- Prowadzenie pojazdu pod wpływem substancji odurzających
Szczególnie poważny jest zarzut związany z propagowaniem symboli wspierających agresję Rosji na Ukrainę. Za to przewinienie grozi mu grzywna, kara ograniczenia wolności lub nawet pozbawienie wolności do 2 lat.
Co dalej z „Nazarem”?
O dalszym losie zatrzymanego zdecyduje sąd. Jak wynika z informacji na portalu, już w poniedziałek ma zapaść decyzja w sprawie ewentualnego umieszczenia „Nazara” w areszcie tymczasowym.
Sprawa Pawła N. wpisuje się w szerszy kontekst działań służb wobec osób rozpowszechniających treści nawołujące do nienawiści. Szczególnie w obliczu trwającej wojny rosyjsko-ukraińskiej, rozpowszechnianie symboli wspierających agresję jest traktowane ze szczególną powagą przez wymiar sprawiedliwości.