Wojciech Szczęsny stał się bohaterem meczu Barcelony z benficą w Lizbonie. Polski bramkarz zanotował osiem kluczowych interwencji, które pozwoliły drużynie grającej w dziesiątkę wywieźć cenne zwycięstwo.
Według relacji „Mundo Deportivo”, Szczęsny był kluczową postacią spotkania. Gdyby nie jego świetna postawa, Barcelona mogłaby przegrać już od pierwszej minuty, szczególnie po czerwonej kartce dla Pau Cubarsiego. 34-letni bramkarz udowodnił,że decyzja zarządu o jego pozyskaniu była słuszna.
Mimo spektakularnych parad, nagroda MVP trafiła niespodziewanie do Pedriego. Szczęsny zareagował żartobliwie,pytając kolegę,w jakich sportach dzisiaj grał. Stwierdził, że dla dobra futbolu bramkarze nie powinni dostawać takich nagród.
Kibice w mediach społecznościowych byli oburzeni decyzją UEFA. Uważali, że Szczęsny został oszukany i był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem meczu. Na ich zarzuty błyskawicznie zareagował Pedri, który postanowił przekazać nagrodę MVP Szczęsnemu.W rozmowie z mediami Pedri podkreślił: „Zamierzam dać nagrodę Szczęsnemu. Rozmawialiśmy o tym w szatni. On na nią zasłużył. Dzisiaj zatrzymał każdy strzał”.