Snapchat nie stoi w miejscu – wyniki kwartalne pokazują mieszany obraz sukcesu. Firma notuje wzrost przychodów i subskrybentów, ale traci użytkowników w kluczowych rynkach. Czy plany z okularami AR Specs uratują sytuację, czy to tylko kolejny chwyt marketingowy?
Przychody w górę, ale czy to wystarczy na wojnę z gigantami?
Snap Inc. ogłosiła wyniki za czwarty kwartał, które wskazują na umiarkowany sukces w dywersyfikacji źródeł dochodów. Przychody osiągnęły 1,7 miliarda dolarów, co oznacza wzrost o 10% w porównaniu z rokiem poprzednim. Średni przychód na użytkownika (ARPU) również poszedł w górę – z 3,44 do 3,62 dolara. Zysk netto? Skok z 9 do 45 milionów dolarów. Brzmi obiecująco, prawda? Ale diabeł tkwi w szczegółach.
Dużą rolę odegrała tu subskrypcja Snap+, uruchomiona w 2022 roku. Liczba płatnych użytkowników wzrosła o imponujące 71%, docierając do 24 milionów. To pokazuje, że Snapchatowi udaje się przekonywać ludzi do płacenia za dodatkowe funkcje, jak np. dłuższe przechowywanie wspomnień (Memories). Firma niedawno wprowadziła opłaty za rozszerzony storage – sprytny ruch, by monetyzować lojalnych fanów.
Niemniej, konkurencja nie śpi. Reuters donosi, że Snap prognozuje przychody za pierwszy kwartał poniżej oczekiwań analityków. Winowajcami? Facebook, Instagram i TikTok, które gryzą się w udziały w rynku reklamowym. Czy to znak, że model oparty na ads nadal krwawi?
Użytkownicy uciekają – spadek DAU budzi niepokój
Oto bomba: liczba dziennych aktywnych użytkowników (DAU) spadła z 477 do 474 milionów. Straty w Ameryce Północnej i Europie, lekki wzrost w reszcie świata. Krótko mówiąc, tam gdzie Snapchat zarabia najwięcej, publika maleje. To nie jest drobiazg – w świecie social mediów użytkownicy to święty Graal.
CEO Evan Spiegel na konferencji earnings call skupił się na przyszłości, ale te liczby rzucają cień. Czy algorytmy rywali są po prostu lepsze? A może Snapchat za bardzo eksperymentuje z płatnościami, odstraszając casual users?
Specs – wizja AR poza smartfonem, czy ryzykowny hazard?
Spiegel nie owija w bawełnę. Mówi o długoterminowej wizji:
„Our long-term vision for augmented reality extends beyond the smartphone to a future when computing is more natural, contextual and seamlessly integrated into the real world.”
W tym celu Snap stworzył osobną spółkę Specs Inc., dedykowaną okularom AR. Ostatnie publiczne wydanie tych gadżetów miało miejsce w 2019 roku – od tamtej pory cisza. Teraz planują powrót jeszcze w tym roku.
„strong standalone brand” dla Specs – wyjaśnia CEO, bo hardware może trafić do innej grupy odbiorców niż „core Snapchat audience”.
Strategia? Na razie niepewna. Spiegel przyznaje:
„We’re so close to launch that the key here is really just, you know, nailing the launch and making sure that we deliver an extraordinary product. And then, you know, I think we have a lot of flexibility to think about how we want to capitalize [on] it moving forward.”
Czy Specs zrewolucjonizują AR, czy to kolejny Spectacles flop? Snapchat stawia na hardware, by uciec od reklamowej karuzeli. Pytanie, czy inwestorzy kupią tę wizję – dosłownie.