Sasha Strunin, niegdyś jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny muzycznej, ponownie pojawiła się w centrum uwagi. Artystka o rosyjskich korzeniach, która zdobyła sławę dzięki występowi w Eurowizji w 2007 roku i solowemu hitowi „To nic kiedy płyną łzy”, przez długi czas była nieobecna w świecie rozrywki.
Niedawno Strunin wzięła udział w premierze filmu „Don’t f**k with Liroy”, gdzie zwróciła na siebie uwagę oryginalną stylizacją. Jej strój składający się z czarnej marynarki, jeansów i koronkowego topu podkreślił jej niezmienny styl i klasę. Pomimo upływu lat, gwiazda wciąż prezentuje się doskonale, a jej pojawienie się na czerwonym dywanie przypomniało fanom jej dawne sukcesy.W życiu prywatnym Strunin również zaszły zmiany – w zeszłym roku zaręczyła się z Piotrem Bajtlikiem, odchodząc nieco od blasku reflektorów i prowadząc bardziej spokojne życie.