jakub Kamiński w meczu z Maltą zaprezentował się jak profesjonalny zagraniczny piłkarz – pewny siebie, dynamiczny i odważny. Jego występ skłania do refleksji nad aktualnymi wyborami selekcjonera reprezentacji polski, Michała Probierza.
Mecz z Litwą ujawnił poważne problemy taktyczne i strategiczne kadry narodowej. Zamiast postawić na utalentowanego Kamińskiego, trener zdecydował się na mało kreatywnych zawodników, takich jak Matty Cash i Przemysław Frankowski. Zwycięstwo zostało osiągnięte bez przekonującej gry, a sam Probierz zdawał się być zadowolony z minimalistycznego wyniku.
Brak krytycznej samooceny i refleksji ze strony trenera jest niepokojący. Zamiast przyznać się do słabości i zobowiązać do poprawy, Probierz wykazuje nonszalancką postawę, która nie przystoi reprezentacji narodowej. Jego podejście można określić jako całkowity brak profesjonalizmu i odpowiedzialności.
Już wcześniej pojawiały się głosy krytykujące wybór Probierza na selekcjonera. Przewidywano, że nie posiada on odpowiednich umiejętności, aby przeprowadzić gruntowną transformację drużyny. Kolejne mecze tylko potwierdziły te obawy – charakteryzujące się chaosem, brakiem koncepcji i strategicznej konsekwencji.
Każdy dzień sprawowania funkcji przez Probierza jest postrzegany jako stracony dla rozwoju polskiej piłki.Jego nieudolność może prowadzić do systematycznego osłabiania potencjału reprezentacji. Jedynym zmartwieniem związanym z jego ewentualną zmianą jest ryzyko kolejnego nietrafonego wyboru przez prezesa PZPN,Cezarego Kuleszę.