premier Polski Donald Tusk zapowiedział przygotowanie kompleksowego planu szkolenia wojskowego dla wszystkich dorosłych mężczyzn w odpowiedzi na zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa w Europie. Rząd planuje stworzenie armii liczącej 500 tysięcy żołnierzy, w tym rezerwistów.
W przemówieniu wygłoszonym w Sejmie Tusk podkreślił konieczność stworzenia modelu szkolenia wzorowanego na rozwiązaniach szwajcarskich. Oznacza to, że każdy dorosły mężczyzna zostałby przeszkolony wojskowo, bez przywracania powszechnego poboru.
Kontekst tych działań stanowi rosnące zagrożenie ze strony Rosji oraz niepewność co do zaangażowania Stanów Zjednoczonych w obronę sojuszników NATO. Polska, jako kraj położony na wschodniej flance Sojuszu, szczególnie obawia się możliwej agresji rosyjskiej w przypadku klęski Ukrainy.
Premier zasugerował również rozważenie opcji nuklearnych i możliwość wycofania się z niektórych międzynarodowych konwencji dotyczących broni, takich jak traktat ottawski zakazujący min przeciwpiechotnych.
Prezydent Andrzej Duda złożył projekt poprawki do konstytucji, która zobowiązywałaby państwo do przeznaczania co najmniej 4% PKB rocznie na obronność. Polska już teraz należy do krajów NATO wydających największy procent PKB na cele obronne, w zeszłym roku było to 4,1%, a w tym roku planowane jest 4,7%.
Przewodniczący opozycyjnej partii Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński podkreślił, że konieczna jest również zmiana mentalności społeczeństwa, powrót do etosu rycerskiego i przygotowania mężczyzn do obrony kraju.