Polacy z dużymi trudnościami, ale jednak awansowali do drugiej serii konkursu mikstów na mistrzostwach świata w Trondheim. Podczas pierwszego w historii konkursu drużyn mieszanych na dużej skoczni, reprezentacja Polski ostatecznie zajęła ósmą pozycję, nie utrzymując wcześniejszego siódmego miejsca. Zwycięstwo przypadło Norwegom.
Zawodnicy rozpoczęli zmagania na dużej skoczni w Trondheim. W treningu przed konkursem Anna Twardosz osiągnęła zaledwie 95,5 metra,plasując się na 45. miejscu. Znacznie lepiej zaprezentował się Aleksander Zniszczołek, uzyskując 123 metry i zajmując 11. pozycję.
Przebieg konkursu był niezwykle emocjonujący. Pola Bełtowska rozpoczęła rywalizację skokiem na 83 metry, przez co Polska znalazła się na 11. miejscu. Norwegia prowadziła po skoku Anny Stroeme,która poleciała 121,5 metra.Dawid Kubacki w drugiej grupie uzyskał 119,5 metra, awansując Polaków na dziewiąte miejsce. Warto zauważyć, że Marius Lindvik, mistrz świata z normalnej skoczni, osiągnął imponujące 135 metrów.
Anna Twardosz w trzeciej grupie skoczyła 105,5 metra, dzięki czemu Polska awansowała na siódmą pozycję. Aleksander Zniszczołek potwierdził dobrą formę, osiągając 118 metrów.
W drugiej serii nastąpiły kluczowe rozstrzygnięcia. Pola Bełtowska skoczyła 89,5 metra, a Dawid Kubacki 122,5 metra. Anna Twardosz uzyskała 100 metrów, co nie pozwoliło na utrzymanie siódmej pozycji.
Aleksander Zniszczołek w ostatniej grupie poleciał 123 metry, jednak Antti Aalto z Finlandii odpowiedział skokiem na 127 metrów, ostatecznie zabezpieczając siódme miejsce dla swojego kraju.
Końcowe podium konkursu mikstów wyglądało następująco: złoto dla Norwegii, srebro dla Słowenii, a brąz dla Austrii. Polska zajęła ostatecznie ósme miejsce z wynikiem 636,9 punktów.