Dzień Niepodległości w Warszawie niestety znów zapisze się w kronikach policyjnych interwencji i postępowaniach. Mimo ustawowego zakazu używania materiałów pirotechnicznych, huk petard i blask rac na pewno dotarły do uszu i oczu mieszkańców. Teraz Warszawska Policja bierze się do roboty, publikując wizerunki osób, które zignorowały rozporządzenie wojewody, i licząc na obywatelską czujność. Czy uda się zidentyfikować wszystkich zakłócających porządek?

Marsz Niepodległości 2025: Policja szuka winnych puszczania fajerwerków
Wiemy, że 11 listopada w stolicy to nie tylko uroczystości patriotyczne, ale i duże wyzwanie logistyczne oraz porządkowe dla służb. Funkcjonariusze z Komendy Rejonowej Policji Warszawa I oraz Warszawa VII prowadzą intensywne czynności po Marszu Niepodległości, który odbył się w tym roku. Przedmiotem zainteresowania nie są same manifestacje, lecz naruszenia prawa, a konkretnie – wykroczenia popełnione poprzez łamanie zakazu używania pirotechniki.
Ten zakaz nie wziął się znikąd. Jak informuje policja, został wprowadzony na mocy rozporządzenia wojewody mazowieckiego z 22 października 2025 roku. Cel był jasny i, z formalnego punktu widzenia, szlachetny: „ograniczenie to miało na celu zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańców i uczestników licznych wydarzeń odbywających się tego dnia w centrum miasta” – czytamy w oficjalnym komunikacie. W praktyce oznaczało to zakaz noszenia, przemieszczania i używania materiałów pirotechnicznych na terenie Warszawy.
Ktoś tu jest chętny do identyfikacji? Policja publikuje nagrania
Wygląda na to, że część uczestników Marszu Niepodległości uznała ten zakaz za jedynie sugestię. Efekt? Huk i dym, pomimo apelów o rozsądek. Funkcjonariusze, pracując na gorąco, zabezpieczyli wizerunki osób, które miały posłużyć się petardami i racami świetlnymi.
Teraz rozpoczyna się ta mniej medialna część działań operacyjnych. Policja prowadzi postępowania w sprawie wykroczeń, najczęściej kwalifikowanych z art. 54 Kodeksu wykroczeń, który dotyczy naruszenia przepisów porządkowych. Śledczy z obu jednostek, KRP Warszawa I i Warszawa VII, żmudnie analizują zebrany materiał dowodowy, identyfikując dotąd nieustalonych sprawców. W pewnym sensie jest to wezwanie do narodu: jeśli znasz kogoś, kogo widać na opublikowanych zdjęciach, nadszedł czas, by wypełnić swój obywatelski obowiązek – przynajmniej w kwestii porządku publicznego.
Apel o pomoc i gwarancja anonimowości: Jak zgłosić „pirotechnicznego” uczestnika?
Policja nie ukrywa, że bez pomocy społeczeństwa proces identyfikacji może być znacznie dłuższy. Dlatego też, po raz kolejny, wystosowano oficjalny apel do osób, które mogłyby rozpoznać złamanie zakazu przez konkretne twarze.
Funkcjonariusze zapewniają, że podchodzą do wszystkich zgłoszeń poważnie, jednocześnie gwarantując pełną anonimowość tym, którzy zdecydują się podzielić wiedzą na temat zidentyfikowanych osób. To kluczowy element – obawa przed odwetem często zamyka usta potencjalnym informatorom.
Jeśli posiadasz informacje pozwalające na identyfikację uczestników naruszających rozporządzenie, możesz skontaktować się bezpośrednio z właściwymi jednostkami:
- KRP Warszawa I: pod numerami telefonów 47 723 91 50 lub 47 723 91 51, lub za pośrednictwem dedykowanego adresu e-mail: [email protected].
- KRP Warszawa VII: pod numerami 47 723 76 55 lub 47 723 83 94, albo pisząc na adres e-mail: [email protected].
Policja apeluje o odpowiedzialność, podkreślając, że używanie fajerwerków w miejscu i czasie, kiedy jest to surowo zabronione, to nie tylko kwestia drobnego wykroczenia, ale wymierny czyn, który rodzi realne ryzyko dla bezpieczeństwa w zatłoczonym centrum miasta. Czas pokaże, jak skuteczna okaże się ta „operacja rozpoznawcza”.