Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, scena polityczna mogłaby wyglądać inaczej, niż się spodziewamy. Najnowszy sondaż partyjny od Opinia24 przynosi prawdziwe przetasowania i pokazuje wyraźne trendy w nastrojach Polaków. Kto zyskuje, a dla kogo ostatnie tygodnie okazały się bolesną lekcją? Wyniki mogą zaskoczyć nawet najbardziej doświadczonych obserwatorów.

Tusk na czele, Kaczyński w odwrocie? Sondażowe trzęsienie ziemi
Wygląda na to, że polityczna karuzela w Polsce znów nabrała tempa. W najnowszym badaniu pracowni Opinia24, w którym zadano Polakom fundamentalne pytanie o ich preferencje wyborcze, doszło do znaczącej zmiany na szczycie.
Opinia24 zadała Polakom pytanie, na którą partię polityczną oddaliby głos, gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę.
Odpowiedzi przyniosły powody do zadowolenia w sztabie Koalicji Obywatelskiej. Partia kierowana przez Donalda Tuska z wynikiem 33 procent nie tylko umacnia swoją pozycję lidera, ale również notuje imponujący wzrost o 2,2 punktu procentowego w stosunku do badania z początku października. To wyraźny sygnał, że dynamika na polskiej scenie politycznej wciąż się zmienia. Zupełnie inne nastroje panują zapewne w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości. Partia Jarosława Kaczyńskiego, choć wciąż druga siła w kraju, musi pogodzić się ze spadkiem poparcia o 1 punkt procentowy. Wynik 27,4 proc. respondentów oznacza, że dystans do głównego rywala niebezpiecznie się powiększa.
Konfederacja traci, a kto jeszcze wchodzi do gry?
Trzecie miejsce na podium, choć z wyraźnie słabszym wynikiem, utrzymuje Konfederacja. Jednak dla tego ugrupowania sondaż jest zimnym prysznicem. Poparcie na poziomie 12,6 proc. oznacza spadek aż o 2,4 punktu procentowego, co jest największą stratą w całym zestawieniu. To wyraźny sygnał, że część elektoratu mogła odpłynąć w innym kierunku. Na czwartej pozycji, zyskując powoli, ale systematycznie, plasuje się Lewica. Poparcie dla niej deklaruje dziś 6,3 proc. ankietowanych, co stanowi wzrost o 0,9 punktu procentowego.
Prawdziwym zaskoczeniem badania jest jednak wynik partii Grzegorza Brauna. Konfederacja Korony Polskiej, ujęta w sondażu jako osobny byt, zdobywa 5,9 proc. głosów, notując wzrost o 0,6 punktu procentowego. Taki rezultat nie tylko gwarantowałby jej wejście do Sejmu, ale również stawia pod znakiem zapytania wewnętrzną spójność szerszego projektu Konfederacji. Gdyby wybory odbyły się dziś, właśnie te pięć ugrupowań znalazłoby swoich przedstawicieli w parlamencie.