Nastąpiła kolejna kadrowa roszada w świecie polskiego sądownictwa, która z pewnością wywoła dyskusję w kuluarach. Minister Sprawiedliwości powierzył ważną funkcję w Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP) zasłużonemu sędziemu. Jakie wyzwania stoją teraz przed nowym wiceszefem tej kluczowej instytucji?

Kto pokieruje sprawami organizacyjnymi w sercu edukacji prawniczej?
Z dniem 7 stycznia 2026 roku, Minister Sprawiedliwości, Waldemar Żurek, dokonał istotnego powołania. Sędzia Michał Kwiatkowski, postać znana w środowisku prawniczym, został mianowany na stanowisko zastępcy Dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP) ds. organizacyjnych. Sam fakt, że powołanie nastąpiło z tak wyraźnym wyprzedzeniem, sugeruje, że planowanie strategiczne w KSSiP nabiera tempa. W końcu KSSiP to kuźnia przyszłych sędziów i prokuratorów – a zarządzanie taką instytucją to nie przelewki.
Jakie konkretnie batuty obejmie sędzia Kwiatkowski w KSSiP?
Rola zastępcy dyrektora ds. organizacyjnych jest niezwykle szeroka i, szczerze mówiąc, odpowiedzialna do granic możliwości. Nowy wiceszef ma przejąć stery nad Biurem Dyrektora KSSiP i nadzorować to, co w codziennym funkcjonowaniu szkoły jest absolutnie kluczowe. Nie będzie to tylko delegowanie zadań; to będzie ciężka orka administracyjna i logistyczna.
Do jego głównych zadań będzie należeć „koordynacja pracy administracyjnej i organizacyjnej KSSiP”. Brzmi sucho, ale w praktyce oznacza to nadzór nad całą maszynerią urzędniczą. Co więcej, Kwiatkowski będzie musiał doglądać naborów na aplikacje sędziowską i prokuratorską – procesów, które zawsze budzą emocje i które są kluczowe dla przyszłości wymiaru sprawiedliwości. Mało tego, w jego gestii leży zarządzanie komunikacją zewnętrzną oraz współpraca z instytucjami naukowymi, co sugeruje chęć zacieśnienia więzi akademickich. „a także organizacja wydarzeń i konferencji z udziałem kierownictwa Krajowej Szkoły” – te elementy budują wizerunek i wpływają na medialny odbiór instytucji.
Ale to nie wszystko. W dobie cyfryzacji i walki o granty, sędzia Kwiatkowski będzie musiał wykazać się biegłością w dwóch ostatnich, ale nie najmniej ważnych obszarach: polityce kadrowej, rozwoju innowacyjnego portalu e-KSSiP oraz, co dla budżetu szkoły ma fundamentalne znaczenie, „za pozyskiwanie i efektywne wykorzystywanie funduszy zewnętrznych”. To oznacza, że osoba na tym stanowisku musi być nie tylko prawnikiem, ale i sprawnym menedżerem.
Doświadczenie to podstawa, ale czy wystarczy w obliczu rewolucji?
Warto przyjrzeć się sylwetce nowego zastępcy. Resort sprawiedliwości podkreśla, że sędzia Kwiatkowski posiada „specjalistyczne kwalifikacje i bogate doświadczenie zawodowe”. A specjalizuje się w sprawach cywilnych, co jest solidnym fundamentem. Przez dekadę, od 2010 do 2019 roku, przewodził I Wydziałowi Cywilnemu Sądu Rejonowego Katowice-Zachód. Ponadto, przez cztery lata (2017–2021) był delegowany do orzekania w Sądzie Okręgowym w Katowicach. To doświadczenie to twarde dane – człowiek, który spędził lata w ogniu cywilnych batalii sądowych, wie, co to dyscyplina pracy.
Tymczasem KSSiP przechodzi obecnie dynamiczną transformację pod wodzą dyrektora, profesora Piotra Girdwoynia, który pełni tę funkcję od maja 2024 roku. A ta transformacja ma wymiar geograficzny! Już w marcu 2026 roku, czyli zaledwie dwa miesiące po objęciu obowiązków przez sędziego Kwiatkowskiego, ma ruszyć pierwszy oddział krakowskiej uczelni w północnej Polsce. Mowa o gdańskiej filii, która ma zająć prestiżowy budynek po konsulacie Chińskiej Republiki Ludowej przy Alei Grunwaldzkiej 1. Uruchomienie nowej placówki, w tym cała logistyka związana z adaptacją, rekrutacją personelu pomocniczego i wdrożeniem harmonogramu zajęć, spadnie w dużej mierze na barki nowego zastępcy ds. organizacyjnych. Czy sędzia cywilista, z doświadczeniem głównie w Katowicach, poradzi sobie z ekspansją na całą Polskę? Czas pokaże, ale stawka jest wysoka.