W centrum Warszawy doszło do niezwykłego zdarzenia, które przypominało scenę z filmu akcji.W sobotę po godzinie 18:00 policja została powiadomiona o niebezpiecznym incydencie w Alejach Jerozolimskich.
Wszystko rozpoczęło się od kłótni dwóch braci o samochód na parkingu jednej z galerii handlowych. Jeden z mężczyzn wszedł do cudzego pojazdu, a drugi próbował mu to uniemożliwić. Mężczyzna, który przywłaszczył sobie samochód, kontynuował jazdę, a jego brat pozostał na masce pojazdu.
Kierujący nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej i wjechał na skrzyżowanie z ulicą Popularną, gdzie doszło do zderzenia z toyotą i volvo. Kierowca był trzeźwy, jednak nie posiadał prawa jazdy.
W wyniku zdarzenia mężczyzna jadący na masce samochodu został przewieziony do szpitala. Sprawca został zatrzymany przez policję. Funkcjonariusze wyjaśniają dokładne okoliczności tego niecodziennego zdarzenia.