Czy negocjacje w Abu Zabi faktycznie przełamią impas w wojnie na Ukrainie? Środowe rozmowy trójstronne z udziałem delegacji z Kijowa, Waszyngtonu i Moskwy dobiegły końca, choć oficjalne komunikaty jeszcze nie nadeszły. Siergiej Ławrow nie owijał w bawełnę, oskarżając Zełenskiego o brak woli pokojowej – bo to mogłoby oznaczać polityczny koniec. Czy czwartek przyniesie konkrety?
Siergiej Ławrow nie szczędzi gorzkich słów Zełenskiemu
Siergiej Ławrow, szef rosyjskiej dyplomacji, postanowił raz jeszcze przypomnieć światu swoją wersję wydarzeń. Oskarżył prezydenta Ukrainy o brak szczerych intencji pokojowych. > „To byłby koniec jego kariery politycznej” — ocenił Ławrow, cytowany przez RIA Nowosti. Twarde słowa, które podgrzewają atmosferę tuż po zakończeniu rozmów. Z perspektywy Kremla Zełenski niby mówi o gotowości do porozumienia, ale w praktyce blokuje proces, bo pokój oznaczałby utratę politycznego paliwa. Kontrowersyjne? Bez wątpienia. Ale w tej wojnie propaganda gra pierwsze skrzypce.
Negocjacje w Abu Zabi – trójstronny format pod lupą
Ukraińska delegacja pod wodzą Rustema Umierowa wylądowała w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, by zmierzyć się z realiami formatu Ukraina-USA-Rosja. Spotkania zaplanowano na środę i czwartek, dzieląc je na dwie części. Najpierw dwustronne rozmowy z Amerykanami – tam na tapecie gwarancje bezpieczeństwa, tak zwany „pakiet dobrobytu” dla Ukrainy oraz kwestie bilateralne. Stronę USA reprezentowali Steve Witkoff, specjalny wysłannik ds. Bliskiego Wschodu, oraz Jared Kushner, zięć prezydenta Donalda Trumpa. Potem trójstronny stół: Rosjanie przyjechali z wysokiego szczebla i pełnym mandatem na tematy wojskowo-polityczne.
Biuro prezydenta Zełenskiego potwierdziło: > „Dziś rozmowy się zakończyły. Oficjalne komunikaty ze strony szefa ukraińskiej delegacji Rustema Umierowa nadejdą trochę później”. Umierow, główny negocjator z Kijowa, podkreślał gotowość do dyskusji. Zełenski wielokrotnie powtarzał: jest otwarty na deal, ale nie odda ani piędzi ziemi, której Rosja nie zdobyła na polu bitwy. Realpolitik w czystej postaci – mieszanka ideałów z twardą obroną interesów.
Co przyniesie czwartek? Oczekiwania i haczyki
Kontynuacja negocjacji w czwartek budzi nadzieje, ale i sceptycyzm. Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ukrainy zapowiada intensywne prace. Rosyjska strona ma omówić kluczowe kwestie militarne i polityczne – mandat jest szeroki, co sugeruje, że Moskwa nie przyjechała na pogaduszki. Pytania cisną się na usta: czy USA pomogą w gwarancjach, które przekonają Kijów? Czy Ławrow ma rację, sugerując polityczny gambit Zełenskiego? Wojna trwa, a Abu Zabi staje się kolejnym areną wielkiej gry. Śledźmy to na bieżąco – bo stawką jest przyszłość Europy Wschodniej.