sejm ma dziś zająć się wnioskiem o uchylenie immunitetu posłowi PiS Mariuszowi Błaszczakowi. Prokuratura zamierza postawić mu zarzuty przekroczenia uprawnień w związku z odtajnieniem i publicznym ujawnieniem fragmentów Planu Użycia Sił Zbrojnych RP WARTA-00101 z 2011 roku.
Błaszczak podczas konferencji prasowej stanowczo bronił swoich działań, twierdząc, że jako minister obrony narodowej miał prawo i obowiązek odtajnienia archiwalnych materiałów. Podkreślił, że ujawnienie planów obrony na linii Wisły było korzystne dla bezpieczeństwa mieszkańców Polski Wschodniej. Polityk zarzucił poprzedniej władzy, że planowała w razie inwazji obronę połowy kraju, podczas gdy obecny rząd PiS zmienił plany obronne, zapewniając obronę każdego skrawka polskiej ziemi.
Błaszczak wskazał również na znaczące zmiany w polskim wojsku za rządów PiS.Wymienił odtworzenie zlikwidowanych wcześniej jednostek wojskowych, wyposażenie armii w nowoczesny sprzęt oraz przywrócenie artylerii rakietowej o zasięgu do 300 km, czego brakowało przez 18 lat.
Komentując tajne obrady sejmowe, polityk zarzucił obecnej koalicji rządzącej ukrywanie kompromitujących faktów dotyczących planów obronnych z 2011 roku. Złożył wniosek o jawność obrad, który został odrzucony. Zapowiedział dalszą walkę i stwierdził, że obecny rząd upadnie z powodu złego sprawowania władzy.