Garth Hudson, legendarny muzyk kanadyjskiej grupy The Band, odszedł 21 stycznia 2025 roku we śnie w domu opieki w Woodstock w stanie Nowy Jork. Był ostatnim żyjącym członkiem oryginalnego składu zespołu.
Hudson był wybitnym instrumentalistą, grającym przede wszystkim na pianinie, saksofonie i akordeonie. Mimo klasycznego wykształcenia muzycznego, które zaszczepili mu rodzice, wybrał rock. W początkach działalności The Band (wówczas jeszcze jako The Hawks) często udzielał kolegom lekcji muzyki.
Uważany za najlepszego instrumentalistę w grupie, Hudson został określony przez magazyn „Keyboard” mianem „najbardziej błyskotliwego organisty w świecie rocka”. Mimo wybitnego talentu, stronił od rozgłosu i rzadko udzielał wywiadów.
Pierwszy skład The Band tworzyli Rick Danko, Richard Manuel, Robbie Robertson i Levon Helm. Zespół był znany z występów wspierających Boba Dylana oraz koncertu pożegnalnego w San Francisco w 1976 roku, udokumentowanego przez Martina Scorsese w filmie „The Last Waltz”.
Po rozpadzie grupy Hudson kontynuował karierę muzyczną. Nagrywał solowe albumy, współpracował z takimi artystami jak Van Morrison, Leonard Cohen i Emmylou Harris.W 1994 roku został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame.
Jeden z ostatnich publicznych występów Hudsona miał miejsce w kwietniu 2023 roku w Kingston, gdzie zagrał jazzowy standard „Elegant Lady” duke’a Ellingtona.