Rodzinny wypad do popularnej restauracji zamienił się w prawdziwy koszmar dla 11-letniego chłopca i jego matki. Miejsce, które kojarzy się z beztroską i zabawą, stało się sceną przerażającego zdarzenia. Szybka reakcja dziecka i determinacja policji doprowadziły do schwytania sprawcy, którego czyny mrożą krew w żyłach.

Toaleta w McDonald’s sceną grozy. Chłopiec opowiedział mamie o „dziwnej” rzeczy
Wszystko rozegrało się w restauracji McDonald’s w brytyjskim Rawtenstall. 11-latek, który poszedł do męskiej toalety, stał się świadkiem szokującego zachowania 46-letniego Christophera Taylora. Mężczyzna, stojąc przy pisuarach, bezwstydnie oddawał się czynnościom seksualnym na oczach przerażonego dziecka. Po wyjściu z łazienki, gdzie na zewnątrz czekała na niego mama, chłopiec od razu opowiedział jej o tym, co zobaczył. Wyznał, że w środku wydarzyło się coś bardzo „dziwnego”. Jego słowa natychmiast zaalarmowały kobietę, która wezwała służby.
Recydywista na celowniku. Policja szybko zidentyfikowała sprawcę
Policja potraktowała zgłoszenie z najwyższą powagą i natychmiast wszczęła dochodzenie. Kluczowym dowodem w sprawie okazały się nagrania z monitoringu, które pozwoliły śledczym precyzyjnie namierzyć sprawcę. Okazało się, że Christopher Taylor to postać doskonale znana organom ścigania. Był zarejestrowanym przestępcą seksualnym, objętym specjalnym nakazem sądowym. Mógł korzystać z publicznych toalet wyłącznie pod warunkiem, że były to oddzielne, zamykane boksy. Złamał ten zakaz w najbardziej perfidny sposób. Mężczyznę aresztowano w Manchesterze.
„Obrzydliwe” zachowanie i surowy wyrok. Sprawiedliwości stało się zadość
Finał sprawy miał miejsce w Sądzie Koronnym w Preston. Taylor stanął przed sędzią, by usłyszeć wyrok. Przyznał się do złamania sądowego nakazu o zapobieganiu krzywdzeniu seksualnemu. Postawę sprawcy bezlitośnie podsumował przedstawiciel policji, detektyw Adam Rainsbury, który nazwał jego zachowanie wprost:
obrzydliwym.
Sąd nie miał wątpliwości co do winy i szkodliwości czynu 46-latka. Christopher Taylor został skazany na osiem lat więzienia. Ta surowa kara ma być zarówno przestrogą dla innych, jak i zadośćuczynieniem za traumę, jakiej doświadczył 11-letni chłopiec.