Wstrząs w politycznym ranking zaufania! Listopadowe notowania przyniosły spektakularne powroty i bolesne spadki, które mogą zrewolucjonizować polityczną układankę. Czy liderzy, których uważaliśmy za pewniaków, faktycznie tracą grunt pod nogami, a anonimowi dotąd gracze zyskują na popularności? Przygotujcie się na analizę, która rozbiera na czynniki pierwsze, komu Polacy ufają, a kogo zdecydowanie wolą unikać.

Szymon Hołownia wraca do gry: Kto spadł na ostatnie miejsce?
Najnowszy sondaż zaufania, przeprowadzony w dniach 21–22 listopada 2025 roku, przynosi zaskakujące roszady w dolnych rejonach zestawienia. Największy pozytywny impuls odnotował Szymon Hołownia, który zaliczył wyraźny skok, poprawiając swój wynik o 6,2 punktu procentowego! Jego aktualny wskaźnik zaufania to 26,8 proc. Co ciekawe, ten wzrost pozwolił mu wyprzedzić Grzegorza Brauna, który uplasował się tuż za nim z poparciem 25,8 proc.
To jednak nie koniec dramatycznych zmian na dole listy. Najmniej zaufania Polacy darzą Adriana Zandberga. Jego notowania skurczyły się o dotkliwe 3,3 punktu procentowego, zatrzymując się na poziomie 20,4 proc. Mamy więc do czynienia z klasycznym efektem huśtawki: gdy jedni zyskują impet w oczach społeczeństwa, inni boleśnie tracą na znaczeniu. Jak widać, zaufanie w polityce to waluta niezwykle niestabilna.
Absolutni antybohaterowie: Czy Tusk i Kaczyński tracą kontrolę nad narracją?
Przejdźmy teraz do sekcji, która budzi najwięcej emocji – politycy, którym Polacy ufają najmniej. Tutaj lista jest fascynująca i, dla niektórych, może być sygnałem alarmowym. Na pierwszym miejscu, z największym odsetkiem braku zaufania, uplasował się Grzegorz Braun, któremu nie ufa aż 63,9 proc. ankietowanych. To wynik, którego nie można zignorować, pokazujący głębokie podziały społeczne wokół tej postaci.
Tuż za nim, ale z wynikiem równie niepokojącym, znajduje się Donald Tusk (59 proc.). Nieco mniejszy dystans, ale wciąż znaczący, dzieli go od Jarosława Kaczyńskiego (56,4 proc.). Warto też zauważyć, że Mateusz Morawiecki, choć plasuje się na czwartym miejscu pod względem braku zaufania, również przekroczył psychologiczną granicę 50 proc. (50,3 proc.). To klasyczne zjawisko polaryzacji: politycy silnie identyfikowani z głównymi obozami mają wysokie wskaźniki zarówno zaufania, jak i nieufności.
Kto najbardziej podpadł opinii publicznej? Zbadaliśmy wzrost negatywnych ocen
Analizując dynamikę zmian, musimy przyjrzeć się politykom, których wizerunek ucierpiał najbardziej w ostatnim okresie. Kto zanotował największy skok negatywnych ocen? W tym niechlubnym zestawieniu prym wiodą Radosław Sikorski, Donald Tusk i Karol Nawrocki.
Cytując dane sondażowe: „Największy wzrost negatywnych ocen zanotowali: Radosław Sikorski (+5,2 pkt proc.), Donald Tusk (+4,3 pkt proc.) i Karol Nawrocki (+3,3 pkt proc.)”. Wzrost nieufności wobec Sikorskiego i Tuska sugeruje, że ich niedawne działania lub publiczne wystąpienia mogły spotkać się z ostrzejszą krytyką niż wcześniej. Co ciekawe, Karol Nawrocki, który również zyskał negatywne punkty, wpisuje się w całościowy krajobraz niestabilności notowań.
Metodologia badania, przeprowadzona telefonicznymi wywiadami wspomaganymi komputerowo (CATI) na reprezentatywnej grupie 1,1 tysiąca dorosłych Polaków w listopadzie 2025 roku, daje nam solidną podstawę do tych gorących politycznych rachunków sumienia. Pytanie brzmi: czy te trendy utrzymają się w kolejnych miesiącach?