Do szokującego ataku na dwie dziewczynki doszło podczas zabawy Halloween w Luboniu pod Poznaniem. Dzieci zbierające słodycze stały się ofiarami agresywnego mężczyzny, który wcześniej miał przykre doświadczenia z inną grupą świętujących. Według relacji świadków, agresja napastnika była znacznie większa, niż wynika to z oficjalnych komunikatów policji.

W skrócie:
- Dwie dziewczynki zostały zaatakowane podczas zbierania cukierków w Halloween w Luboniu
- Mężczyzna miał się na nich wyżyć po tym, jak inna grupa dzieci zrobiła mu psikusa
- Świadek zdarzenia twierdzi, że policja zaniża powagę incydentu
Atak podczas niewinnej zabawy
Poznańska policja 1 listopada poinformowała o napaści na dwie dziewczynki w Luboniu pod Poznaniem. Do zdarzenia doszło podczas tradycyjnego zbierania słodyczy w ramach zabawy Halloween. Według oficjalnych doniesień, dzieci padły ofiarą mężczyzny, który wcześniej był obiektem żartu ze strony innej grupy dzieci. Napastnik, zamiast szukać sprawców psikusa, wyładował swoją frustrację na przypadkowo napotkanych dziewczynkach.
„Mężczyzna był dużo bardziej agresywny, niż to wynika z relacji policjantów” – przekazała pani Aleksandra, świadek, która zgłosiła się do redakcji „Faktu”.
Świadkowie mówią o brutalności ataku
Do redakcji „Faktu” zgłosiła się pani Aleksandra, która znalazła się na miejscu zdarzenia krótko po jego zakończeniu. Kobieta rozmawiała ze świadkami i według jej relacji, rzeczywisty przebieg ataku był znacznie bardziej brutalny, niż przedstawia to oficjalna wersja funkcjonariuszy.
Pani Aleksandra, po rozmowie z osobami obecnymi na miejscu, dowiedziała się o szczegółach incydentu. Świadkowie opisywali, jak mężczyzna, rozgniewany wcześniejszym żartem ze strony innych dzieci, wyładował swój gniew na niewinnych dziewczynkach, które po prostu zbierały cukierki w okolicy.
Policja bada sprawę
Poznańska policja potwierdziła zdarzenie i prowadzi w tej sprawie czynności wyjaśniające. Biorąc pod uwagę rozbieżności między oficjalnym komunikatem a relacjami świadków, funkcjonariusze gromadzą dodatkowe zeznania, by ustalić dokładny przebieg wydarzeń.
Incydent wywołał oburzenie wśród mieszkańców Lubonia, zwłaszcza rodziców, którzy wyrażają zaniepokojenie bezpieczeństwem dzieci podczas podobnych zabaw. Wielu z nich zastanawia się, czy w przyszłym roku pozwolić swoim pociechom na udział w halloweenowym zbieraniu słodyczy bez dodatkowej opieki dorosłych.