W ostatnich dniach doszło do nieprzyjemnego incydentu z udziałem Freda kerleya, amerykańskiego lekkoatlety, który zdobył brązowy medal w biegu na 100 metrów podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu 2024 oraz srebrny medal w Tokio 2020. Po kłótni z policją w miami, 29-latek został ujęty przy użyciu tasera i aresztowany.
Zgodnie z relacjami mediów, Kerley był zaangażowany w spór dotyczący zdarzenia drogowego. Policja twierdzi, że podszedł do funkcjonariuszy z „agresywnym nastawieniem”, obawiając się o stan swojego pojazdu. mimo próśb policjantów o uspokojenie się, Kerley miał stawiać opór i unikać aresztowania. W wyniku interwencji czterech policjantów został obezwładniony i rzucony na ziemię.
Nagrania z kamery noszonej przez funkcjonariuszy pokazują moment, gdy Kerley podnosi się po upadku, a następnie zostaje trafiony taserem i ponownie pada na ziemię przed zatrzymaniem. W piątek lekkoatleta stawił się przed sądem i został zwolniony za kaucją. Jego prawnik określił całe zajście jako „całkowite nieporozumienie”.
Fred Kerley ma na swoim koncie również złoty medal zdobyty podczas Mistrzostw Świata w biegu na 100 metrów w 2022 roku oraz tytuły mistrza świata w sztafetach 4×100 i 4×400.