Jest to doświadczenie niemal sensoryczne. Kciuk bezwiednie przesuwa się po ekranie, a umysł wpada w hipnotyczny trans „doomscrollingu”. W ciągu jednej minuty obserwujemy chaotyczny strumień wideo: głowa wyłaniająca się z muszli klozetowej śpiewa upiorną piosenkę „Skibidi Dop Dop Yes Yes”. Chwilę później na ekranie pojawia się surrealistyczne, wygenerowane przez sztuczną inteligencję stworzenie – rekin w trzech niebieskich tenisówkach Nike – mamroczące pseudo-włoską frazę „Tralalero Tralala”. W tle, w podzielonym ekranie, widoczny jest fragment rozgrywki z Roblox, na który nałożono wycięty z kontekstu fragment podcastu o męskiej hierarchii społecznej. Dźwięki nakładają się na siebie: „brr brr patapim”, „gyatt”, „sigma”.

To kulturowe zjawisko ma już swoją nazwę: „Brainrot”, czyli „gnicie mózgu”. Termin ten, niegdyś niszowe pojęcie z internetowych forów, zyskał taką siłę, że w grudniu 2024 roku został ogłoszony Słowem Roku przez Oxford University Press. To, co zaczęło się jako żart, stało się zbiorową diagnozą kulturową.
Czy jesteśmy świadkami realnego, neurologicznego „pogorszenia stanu psychicznego lub intelektualnego”, spowodowanego przez „bezmyślne bzdury” (mindless drivel) i algorytmy zaprojektowane, by uzależniać? A może, jak twierdzą sceptycy, jest to po prostu najnowsza odsłona cyklicznej „paniki moralnej”, którą każde starsze pokolenie odczuwało wobec niezrozumiałych mediów młodzieży? Stawka w tej debacie jest wyższa niż kiedykolwiek – dotyczy naszej zdolności do myślenia, koncentracji i, ostatecznie, odróżniania prawdy od absurdu.
Część I. Anatomia „Gnicia Mózgu”: Niespodziewana Historia Terminu
Sekcja 1.1: Współczesna Definicja „Gnicia”
Współczesne rozumienie „brainrotu” jest dwojakie. Z jednej strony, jest to slangowe określenie opisujące same treści internetowe – te „pozbawione określonego znaczenia i celu”, „niskiej jakości lub wartości”, które zalewają platformy społecznościowe. Obejmuje to zjawiska takie jak „AI slop” (niskiej jakości treści generowane przez AI) czy „sludge content” (chaotyczne filmy z podzielonym ekranem).
Z drugiej strony, „brainrot” opisuje domniemany efekt konsumpcji tych treści. Jest to stan psychologiczny i poznawczy wynikający z bycia „perpetually online” (nieustannie online). Charakteryzuje się on „zamgleniem umysłu” (mental fogginess), letargiem i pogorszeniem funkcji poznawczych. W Polsce termin ten jest tłumaczony dosłownie jako „gnicie mózgu” lub „zgnilizna mózgu” i zyskał wystarczającą popularność, by znaleźć się w finale plebiscytu na Młodzieżowe Słowo Roku PWN 2024.
Sekcja 1.2: Niespodziewany Prorok z XIX Wieku
Choć termin wydaje się być produktem ery TikToka, jego korzenie sięgają znacznie głębiej. Pierwsze znane użycie frazy „brain-rot” pochodzi z 1854 roku, z książki „Walden, czyli życie w lesie” autorstwa amerykańskiego filozofa Henry’ego Davida Thoreau.
W zaskakująco trafnym komentarzu do swoich czasów, Thoreau pisał (w kontekście ówczesnej zarazy ziemniaczanej w Europie): „Podczas gdy Anglia stara się wyleczyć zgniliznę ziemniaczaną, czy nikt nie postara się wyleczyć zgnilizny mózgu, która panoszy się znacznie szerzej i bardziej fatalnie?” ($While England endeavors to cure the potato-rot, will not any endeavor to cure the brain-rot, which prevails so much more widely and fatally?$).
Oryginalny „brainrot” Thoreau nie był oczywiście krytyką mediów społecznościowych. Był to atak na konformizm społeczny i intelektualną powierzchowność – na społeczeństwo, które przedkładało „najzwyklejszy rozsądek” (common sense) nad głęboką introspekcję i eksplorację intelektualną. Thoreau krytykował „zniżanie się do naszej najtępszej percepcji”. Dziś, 170 lat później, współczesna definicja „brainrotu” jako konsumpcji „low-value internet content” i „mindless drivel” uderza w ten sam rdzeń. Obie definicje, choć dzieli je przepaść technologiczna, identyfikują ten sam postrzegany problem: triumf bezmyślności nad głębokim intelektem.
Sekcja 1.3: Ewolucja w Kulturze Internetowej
Termin „brainrot” powracał falami. Używano go już w 2007 roku na Twitterze do opisywania programów randkowych, gier wideo i „przebywania online”. Jednak jego prawdziwa eksplozja nastąpiła w latach 2023-2024, kiedy to, według danych Oxford University Press, jego użycie wzrosło o 230%.
Co znamienne, termin ten jest spopularyzowany i używany głównie przez Generację Z i Generację Alfa – czyli tych, którzy są głównymi konsumentami i twórcami treści określanych jako „brainrot”. Jak zauważyli eksperci językowi Oxfordu, demonstruje to „nieco bezczelną samoświadomość” (somewhat cheeky self-awareness) na temat cyfrowego krajobrazu, który odziedziczyli, i potencjalnie szkodliwego wpływu mediów społecznościowych.
Część II. Język „Brainrotu”: Słownik Pokolenia Alfa
Sekcja 2.1: Gdy Słownictwo Staje się Symptomem
„Brainrot” to nie tylko bierna konsumpcja; to także aktywny objaw językowy. Stan ten jest często kojarzony z jednostkami, których słownictwo składa się „wyłącznie z internetowych odniesień”. Taka osoba, określana mianem „chronically online” (chronicznie online), zaczyna myśleć, śmiać się i komunikować za pomocą memów. Prowadzi to do powstania „rozłamu” (chasm) w relacjach z ludźmi spoza tej specyficznej bańki kulturowej – rodzicami, nauczycielami, a nawet starszymi Millenialsami.
Sekcja 2.2: Tabela – Niezbędny Przewodnik po Slangu
Dla audytorium, które prawdopodobnie nie jest zaznajomione z tym specyficznym leksykonem, zrozumienie współczesnego dyskursu internetowego (a, jak zobaczymy w Części VI, nawet politycznego) staje się niemożliwe bez tłumacza. Poniższa tabela pełni funkcję takiego niezbędnego przewodnika po kluczowych terminach ekosystemu „brainrot”.
| Termin (Slang) | Definicja i Kontekst |
| Skibidi | Odniesienie do wiralowej serii wideo Skibidi Toilet (omawianej w Części III). Używane jako nonsensowny wykrzyknik, przymiotnik lub po prostu słowo-wytrych. |
| Rizz | Skrót od „charisma” (charyzma). Oznacza zdolność do uroku, flirtu lub przyciągania innych. Słowo Roku Oxford 2023. |
| Gyatt | Zniekształcenie słowa „goddamn”, używane do wyrażenia podziwu dla czyichś pośladków (buttocks). |
| Sigma (lub Sigma Male) | (Samiec) Sigma. Opisuje dominującego mężczyznę, który rzekomo stoi poza tradycyjną hierarchią społeczną (ani alfa, ani beta), jest „samotny” (solitary). |
| Fanum Tax | Określenie na „kradzież jedzenia” (stealing food) od znajomego, spopularyzowane przez streamera Fanum. |
| Aura | Mierzalny poziom „fajności”, charyzmy lub ogólnej „energii” danej osoby. Można mieć „dobrą aurę” lub „złą aurę”. |
| Looksmaxxing | Zestaw praktyk (od pielęgnacji po operacje plastyczne) mających na celu maksymalizację własnej atrakcyjności fizycznej. |
| Only in Ohio (lub Ohio) | Mem sugerujący, że dziwaczne, absurdalne lub niepokojące wydarzenia mogą zdarzyć się tylko w amerykańskim stanie Ohio. Używane do opisu czegoś surrealistycznego. |
| Blud | Slangowe określenie przyjaciela, wariant „bro” (bracie) lub „buddy” (kumpel). |
| Gooning | Pierwotnie slang oznaczający przedłużone pobudzenie seksualne, często związane z maratonem pornografii; obecnie używane szerzej jako stan „zahipnotyzowania” treścią. |
Część III. Studia Przypadków Absurdu: W Głębinach „Skibidi” i „Italian Brainrot”
Aby zrozumieć „brainrot”, należy przeanalizować jego najbardziej jaskrawe manifestacje.
Sekcja 3.1: Fenomen Śpiewających Toalet (Skibidi Toilet)
Koronnym przykładem „brainrotu” Generacji Alfa jest Skibidi Toilet. Jest to surrealistyczna seria animacji typu Machinima, stworzona na silniku gry wideo. Fabuła przedstawia wojnę między „Skibidi Toilets” – głowami wystającymi z muszli klozetowych, śpiewającymi fragment piosenki „Dom Dom Yes Yes” – a frakcją „Cameramen”, czyli humanoidalnymi postaciami z kamerami zamiast głów.
Choć przez wielu dorosłych zjawisko to jest określane jako „kompletna bzdura”, jego wiralowy sukces nie jest przypadkowy. Fenomen ten bazuje na krótkich, chaotycznych i nieprzewidywalnych klipach. Szybkie cięcia, głośne efekty dźwiękowe i absurdalna fabuła są idealnie skrojone pod algorytmy YouTube Shorts i TikTok, które nagradzają treści natychmiastowo przykuwające uwagę.
Debata na temat tego, czy Skibidi Toilet faktycznie „gnije mózgi”, jest nacechowana pewną hipokryzją. Jak zauważył jeden z użytkowników portalu Reddit, siedem lat temu kultura internetowa śmiała się z równie absurdalnych animacji (np. zdeformowanego Shreka), ale nikt nie nazywał tego „brainrotem”. Dopiero Skibidi Toilet zostało napiętnowane jako symbol intelektualnego upadku.
Sekcja 3.2: Surrealizm z Puszki AI (Italian Brainrot)
Nowszą i być może bardziej symptomatyczną ewolucją jest Italian Brainrot. Ten trend, który eksplodował na początku 2025 roku, polega na serii memów wykorzystujących surrealistyczne, generowane przez sztuczną inteligencję obrazy.
Postacie z tego uniwersum są celowo groteskowe i nielogiczne. Należą do nich: „Tralalero Tralala” (wspomniany rekin w trzech tenisówkach Nike), „Bombardiro Crocodilo” (hybryda krokodyla i bombowca wojskowego), „Ballerina Cappucina” (baletnica z filiżanką cappuccino zamiast głowy) czy „Lirili Larila” (kaktus-słoń w sandałach).
Kluczem do tego trendu jest specyficzne połączenie: absurdalnych obrazów AI, syntezowanych głosów z pseudo-włoskim akcentem oraz całkowicie nonsensownych, poetyckich narracji.
Sekcja 3.3: Ekonomia „Gnicia” – od Mema do „AI Slop”
Italian Brainrot jest czymś więcej niż tylko dziwactwem; to doskonała ilustracja głębszego trendu ekonomicznego. Zjawisko to sygnalizuje przejście od „brainrotu” tworzonego przez ludzi (jak Skibidi Toilet, który mimo wszystko wymagał pracy animatora) do „brainrotu” generowanego maszynowo, znanego jako „AI slop”.
Ujawnia to ekonomiczną stronę zjawiska. Platformy mediów społecznościowych, których modele biznesowe opierają się na „utrzymaniu uwagi użytkownika”, potrzebują nieskończonego strumienia nowych treści. Jednocześnie twórcy są motywowani do „monetyzowania niskiej jakości materiałów dla zysku”. Generatywna sztuczna inteligencja stała się idealnym narzędziem do zaspokojenia obu tych potrzeb, pozwalając na produkcję „AI slop” na skalę przemysłową, praktycznie bezkosztowo. „Brainrot” przestał być tylko kulturowym dziwactwem; stał się modelem biznesowym.
Część IV. „TikTok Brain”: Co Mówią Naukowcy o Naszych Mózgach?
Obawy związane z „brainrotem” nie są jedynie filozoficzne. Coraz częściej pojawia się termin „TikTok Brain” (Mózg TikTokowy), opisujący serię reakcji chemicznych i fizycznych w mózgu, wywoływanych przez ciągłe bombardowanie szybkimi, stymulującymi treściami.
Sekcja 4.1: Hipoteza „Mózgu TikTokowego”
Psychologiczna podstawa „TikTok Brain” jest prosta: dopamina. Badanie chińskiego odpowiednika TikToka, Douyin, wykazało, że spersonalizowane filmy sugerowane przez algorytm stymulują ośrodki nagrody w mózgu znacznie silniej niż losowe filmy oglądane przez nowych użytkowników. Młode mózgi, których rozwój nie jest zakończony, są na tę stymulację szczególnie podatne.
Psychoterapeuci ostrzegają, że ten ciągły „zalew dopaminą”, choć początkowo daje przyjemność, w nadmiarze prowadzi do klasycznych mechanizmów uzależnienia. Mózg zaczyna domagać się coraz silniejszych i szybszych bodźców.
Sekcja 4.2: Dowody z Laboratorium (Badania EEG i fMRI)
W ostatnich latach pojawiły się badania próbujące zmierzyć ten efekt neurologicznie:
- Struktura Mózgu (fMRI): Badanie przeprowadzone na Tianjin Normal University w Chinach skanowało mózgi studentów. Odkryto, że osoby, które czuły się najbardziej przywiązane do krótkich filmów, miały zauważalne różnice w strukturze mózgu, w tym więcej istoty szarej w korze oczodołowo-czołowej (OFC) – regionie związanym z podejmowaniem decyzji i regulacją emocji – oraz w móżdżku.
- Funkcje Wykonawcze (EEG): Inne badanie, wykorzystujące elektroencefalograf (EEG), wykazało znaczącą negatywną korelację między tendencją do uzależnienia od krótkich filmów a „kontrolą wykonawczą” (executive control). Wykazało również negatywną korelację z deklarowaną przez badanych samokontrolą.
- Aktywność Kory Czołowej: Istnieją również badania wskazujące, że ciągłe oglądanie szybkich klipów obniża aktywność kory czołowej, czyli części mózgu odpowiedzialnej za koncentrację, planowanie i kontrolę impulsów.
Sekcja 4.3: Konsekwencje Poznawcze i Psychospołeczne
Te domniemane zmiany neurologiczne mają przekładać się na bardzo realne konsekwencje:
- Skrócony Czas Koncentracji: Jest to najczęściej zgłaszany i badany skutek. Nieustanne „scrollowanie” trenuje mózg do poszukiwania szybkich, natychmiastowych nagród, co utrudnia skupienie się na dłuższych, bardziej złożonych zadaniach, takich jak czytanie książki czy długa rozmowa.
- Prokrastynacja i Uczenie się: Przeglądy systematyczne badań oraz poszczególne analizy wykazują, że uzależnienie od krótkich filmów (SFV addiction) negatywnie wpływa na zaangażowanie akademickie i znacząco zwiększa prokrastynację, głównie poprzez osłabienie kontroli uwagi.
- Zdrowie Psychiczne i Fizyczne: Badania łączą uzależnienie od TikToka z wyższymi wskaźnikami lęku, stresu i depresji. Eksperci ostrzegają również przed skutkami fizjologicznymi, takimi jak podniesiony poziom kortyzolu (hormonu stresu), prowadzący do bólów głowy, bezsenności i problemów z układem trawiennym.
- Izolacja Społeczna: W skrajnych przypadkach nadużywanie internetu prowadzi do apatii, nerwowości, a nawet izolacji społecznej, gdy na twarzach użytkowników zamiast szczęścia widać „hipnotyczny wyraz zobojętnienia”.
Debata na temat „TikTok Brain” różni się od poprzednich panik medialnych. Nie chodzi już tylko o treść (np. przemoc w komiksach czy grach). Chodzi o sam format i mechanizm dostarczania treści – szybkość, krótką formę i hiper-personalizację algorytmu. To właśnie ten format, a nie sama treść, jest postrzegany jako potencjalne zagrożenie neurologiczne, które badacze próbują zmierzyć za pomocą EEG i fMRI.
Część V. Nowa Panika Moralna? Historyczne Echa i Głosy Sceptyków
Dziennikarski obowiązek wymaga przedstawienia drugiej strony medalu. Dla wielu socjologów i badaczy mediów, cała dyskusja o „brainrocie” i „TikTok Brain” to po prostu najnowsze wcielenie odwiecznej „paniki moralnej”.
Sekcja 5.1: Równowaga – Przedstawienie Kontrargumentu
„Panika moralna” to termin socjologiczny, spopularyzowany w latach 70. przez Stanleya Cohena. Opisuje on falę publicznego niepokoju i strachu o postrzegane zagrożenie dla wartości społecznych lub bezpieczeństwa. Panika ta jest często nieproporcjonalna do rzeczywistego zagrożenia, napędzana przez media i skupiona na konkretnej grupie (tzw. „folk devils” – diabły ludowe), którą w tym przypadku jest Generacja Alfa.
Sekcja 5.2: Historyczne Paralele – „To Już Było”
Zwolennicy tej teorii wskazują, że każda nowa technologia medialna wywoływała podobny lęk:
- XIX wiek: Powieści groszowe („Penny Dreadfuls” i „Dime Novels”) były obwiniane o wzrost przestępczości wśród nieletnich.
- Lata 30. XX wieku: Filmy kinowe były postrzegane jako źródło demoralizacji i rozwiązłości.
- Lata 50. XX wieku: Komiksy, zwłaszcza te o tematyce horroru, oskarżano o wszystko, od powodowania przestępczości po… problemy ze snem u dzieci.
- Lata 80. i 90. XX wieku: Gry wideo miały rzekomo prowadzić do uzależnień i wzrostu agresji.
Każda z tych panik ostatecznie ucichła, gdy dana technologia stała się częścią codzienności, a jej rzekomo katastrofalne skutki nie zmaterializowały się na przewidywaną skalę.
Sekcja 5.3: Głosy Sceptycznych Naukowców
Co najważniejsze, współczesni sceptycy to nie tylko socjologowie, ale także sami neurobiolodzy, którzy kwestionują „twarde dowody” z Części IV.
- Prof. Andrew Przybylski (Uniwersytet Oksfordzki): Ten badacz zachowań człowieka i technologii jest jednym z głównych krytyków paniki. Twierdzi on, że jest ona „oparta na wibracjach” (based on vibes), a nie na rzetelnych dowodach. Wskazuje, że alarmistyczne książki i artykuły są często „niechlujne naukowo” (scientifically sloppy). Co kluczowe, jego własne, wysokiej jakości badania (z dużymi próbami i prerejestrowanymi hipotezami) nie znajdują negatywnego wpływu czasu ekranowego na samopoczucie czy strukturę mózgu.
- Dr Christian Jarrett (Neurobiolog): W artykule dla BBC Science Focus Magazine zatytułowanym „Nie martw się, TikTok tak naprawdę nie 'gnije’ naszych mózgów”, Jarrett i inni eksperci demontują chińskie badanie fMRI.
Sceptycy wskazują na fundamentalne błędy metodologiczne w badaniach alarmistów. Przede wszystkim, badanie fMRI jest korelacyjne, a nie przyczynowe. Nie da się na jego podstawie stwierdzić, czy TikTok powoduje zmiany w mózgu, czy też może ludzie z określoną strukturą mózgu są po prostu bardziej skłonni do intensywnego oglądania TikToka. Ponadto, samo pojęcie „uzależnienia od krótkich filmów”, użyte w tym badaniu, jest krytykowane jako „zasadniczo termin wymyślony”, a nie sformalizowana, diagnozowalna jednostka kliniczna.
Część VI. Od Mema do Mainstreamu: Gdy „Brainrot” Wchodzi na Salony Polityczne
Niezależnie od tego, czy „brainrot” jest realnym zagrożeniem neurologicznym, czy paniką moralną, jego wpływ na kulturę i dyskurs publiczny jest niezaprzeczalny. W 2024 i 2025 roku terminologia ta przestała być domeną internetowych forów i przeniknęła na najwyższe szczeble władzy.
Sekcja 6.1: „More Aura. Skibidi!” – „Brainrot” w Senacie
Najbardziej jaskrawym przykładem jest australijska senator Fatima Payman. W swoim przemówieniu w parlamencie, rzekomo skierowanym do Generacji Z i Alfa, użyła niemal wyłącznie slangu „brainrot”. Wezwała do stworzenia „bardziej 'goated’ Australii” (czyli „najlepszej wszech czasów”) z rządem posiadającym „więcej 'aury'” (charyzmy), kończąc swoje wystąpienie okrzykiem „Skibidi!”.
Przemówienie, napisane przez 21-letniego pracownika, wywołało skrajne reakcje. Przez jednych zostało uznane za świeżą próbę dotarcia do młodych wyborców; przez innych zostało natychmiast potępione jako „przykład 'brain rotu’ poza światem online”. Senator Payman powtórzyła ten zabieg rok później, nazywając premiera „rizzless” (pozbawionym charyzmy) i „auraless” (bez aury), a jego rząd „chopped” (do niczego).
Sekcja 6.2: Głos z Watykanu: „Putrefazione Cerebrale”
Obawy te podzielają również tradycyjne autorytety. Podczas Jubileuszu Świata Komunikacji w 2025 roku, papież Franciszek osobiście użył terminu „brain rot”. Wezwał ludzi do ograniczenia korzystania z mediów społecznościowych i aktywnego unikania „putrefazione cerebrale” – włoskiego odpowiednika „gnicenia mózgu”.
Przeniknięcie slangu brainrot do parlamentu i Watykanu sygnalizuje kulturowy punkt zwrotny. Obserwujemy tu podwójne zjawisko. Z jednej strony, starsze autorytety (jak papież) używają terminu „brainrot” dosłownie, wyrażając autentyczną obawę przed cyfrową dekadencją. Z drugiej strony, młodsi decydenci (jak senator Payman) używają języka brainrotu (np. „skibidi”, „rizz”) w sposób ironiczny lub strategiczny, jako narzędzia komunikacji politycznej. To pokazuje, że „brainrot” stał się jednocześnie diagnozą (dla krytyków) i tożsamością (dla uczestników), a debata na jego temat toczy się już na głównych arenach politycznych i religijnych.
Część VII. Wnioski: Od „Głupich Filmików” do Wojny Informacyjnej
Sekcja 7.1: Największe Zagrożenie – Pożywka dla Dezinformacji
Być może prawdziwe niebezpieczeństwo „brainrotu” nie leży ani w samych „Skibidi Toilets”, ani w (kwestionowanych) zmianach w istocie szarej. Największym zagrożeniem jest to, jak nawyki poznawcze kształtowane przez bezrefleksyjną konsumpcję przygotowują grunt pod dezinformację.
Istnieje bezpośredni związek między tymi dwoma zjawiskami. „Brainrot”, rozumiany jako „bezrefleksyjne analizowanie przypadkowych treści”, trenuje mózg, by preferował treści, które są: 1) skrajnie krótkie, 2) pozbawione kontekstu, 3) silnie nacechowane emocjonalnie i 4) nieustannie powtarzane.
Nowoczesna dezinformacja, zwłaszcza ta napędzana przez AI, jest projektowana dokładnie w ten sam sposób. Ma na celu ominięcie myślenia krytycznego i wywołanie natychmiastowej, emocjonalnej reakcji. Jak trafnie zauważono w analizach dotyczących wojny informacyjnej, „towarzyszące przeglądaniu mediów społecznościowych bezrefleksyjne analizowanie przypadkowych treści jeszcze ją pogłębia [dezinformację], generując zjawisko 'brain rot'”.
W tym kontekście, umysł przyzwyczajony do bezmyślnego akceptowania absurdów „AI slop” (jak „Tralalero Tralala”) może mieć znacznie większe trudności z odróżnieniem ich od „napędzanych przez AI kłamstw Kremla” (AI-fuelled Kremlin lies), które również są projektowane jako chaotyczne i emocjonalne. „Gnicie mózgu” staje się więc nie only problemem zdrowia publicznego, ale i bezpieczeństwa informacyjnego.
Sekcja 7.2: Paradoks Samoświadomości
Na koniec wracamy do ironii, która leży u serca tego zjawiska. „Brainrot” jest meta-ideą: mem, który kpił z nadmiernej konsumpcji, sam stał się przedmiotem konsumpcji. Twórcy „brainrot edits” – chaotycznych zlepków wideo – celowo tworzą cyfrowy hałas, „wiedząc doskonale, że sama treść jest brainrotem”. Jest to forma ironicznego pancerza, samoświadomości, która pozwala uczestniczyć w zjawisku, jednocześnie się od niego dystansując.
Zakończenie (Kicker): Nawigacja w Epoce Rozkładu
Ponad 170 lat po tym, jak Henry David Thoreau ostrzegał przed „zgnilizną… która panoszy się znacznie szerzej i bardziej fatalnie”, ponownie stajemy przed tym samym pytaniem.
Eksperci, którzy starają się tonować panikę, sugerują proste antidotum. Nie jest nim cenzura czy technofobia, ale raczej świadome praktyki: ograniczanie czasu ekranowego, ćwiczenie uważności (mindfulness) oraz, co być może najważniejsze, danie sobie szansy na… nudę. Nuda, jak wskazują terapeuci, jest stanem, w którym mózg odpoczywa, rozwija kreatywność i pozwala na introspekcję – wszystko to, co jest przeciwieństwem „brainrotu”.
Artykuł ten zamyka się więc otwartym pytaniem. Czy „brainrot” to cyfrowa dekadencja, symptom realnego pogorszenia naszych zdolności poznawczych, który musimy aktywnie zwalczać, aby chronić naszą demokrację przed dezinformacją? Czy może jest to po prostu nowa, chaotyczna, generowana przez AI forma kultury – kolejny „folk devil” – do której, na dobre i na złe, będziemy musieli się po prostu przyzwyczaić? Największym wyzwaniem może okazać się sama próba odróżnienia „gnicia” od ewolucji.