Stosunki między Stanami Zjednoczonymi a Ukrainą przeżywają trudny okres napięć, czego główną przyczyną jest odrzucenie przez Ukrainę kluczowej umowy dotyczącej eksploatacji zasobów naturalnych. Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA, Mike Waltz, ujawnił szczegóły narastającego konfliktu.
Waltz poinformował o planowanych wizytach dyplomatycznych,w tym przyjeździe prezydenta Francji Emmanuela Macrona i premiera Wielkiej Brytanii Keira starmera do Waszyngtonu w nadchodzącym tygodniu. Rozmowy mają dotyczyć strategii zakończenia wojny na Ukrainie oraz dalszej współpracy międzynarodowej.
Źródłem narastającej frustracji są rozbieżności dotyczące umowy inwestycyjnej. Ukraina odrzuciła propozycję, która przewidywała przekazanie Stanom Zjednoczonym 50 procent praw do zysków z eksploatacji ukraińskich zasobów naturalnych. Zdaniem waltza, była to wyjątkowa szansa na inwestycje w ukraińską infrastrukturę oraz odzyskanie środków zainwestowanych w obronę kraju.Polityk podkreślił, że Stany Zjednoczone prowadzą intensywne rozmowy dyplomatyczne z europejskimi sojusznikami, w tym z przedstawicielami Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec.Jego zdaniem, Europa wreszcie zaczyna oferować konkretne gwarancje bezpieczeństwa i zwiększać swoje zaangażowanie w obronę Ukrainy.
Mimo narastających napięć, Waltz ocenia szanse na osiągnięcie porozumienia jako dobre, choć przyznaje, że relacje między Waszyngtonem a Kijowem uległy znacznemu pogorszeniu. Kluczowym elementem dalszych rozmów będzie znalezienie kompromisu w kwestiach ekonomicznych i strategicznych.