Marcin Włodarski rozpoczął pracę w Zagłębiu Lubin od obiecujących wyników. W pierwszych siedmiu meczach jego drużyna przegrała tylko raz. Jednak ten dobry początek już dawno minął. Od listopadowego meczu ze Śląskiem Wrocław lubinianie wygrali zaledwie jeden mecz.
W ostatniej kolejce Ekstraklasy Zagłębie Lubin podejmowało Piasta Gliwice. Mecz od samego początku nie układał się po myśli gospodarzy.już w 8.minucie Piast objął prowadzenie po stałym fragmencie gry. Gola zdobył Maciej rosołek, wykorzystując statyczną obronę Zagłębia.
Tomasz Pieńko miał kilka szans na wyrównanie, ale kolejno nie potrafił wykorzystać sytuacji sam na sam z bramkarzem Františkiem plachem. Jego niecelne strzały w kluczowych momentach meczu zadecydowały o porażce drużyny.
Mimo desperackich prób wyrównania w końcówce meczu, Zagłębie nie zdołało pokonać bramkarza Piasta. Ostatnie akcje, w tym strzał Mateusza Wdowiaka i próba Aleksa Ławniczaka, nie przyniosły rezultatu.
Porażka 0:1 oznacza, że Zagłębie może znaleźć się w strefie spadkowej. Wobec braku widocznych postępów w grze, coraz głośniej mówi się o możliwej zmianie trenera Marcina Włodarskiego.