Legia Warszawa w pierwszej połowie meczu z Molde prezentowała się fatalnie. Defensywa drużyny była całkowicie rozbita, a zawodnicy grali bez zaangażowania i pomysłu. Norwegowie bezlitośnie wykorzystali słabości warszawian, zdobywając trzy bramki. Trener Goncalo Feio określił popełnione błędy jako ”kryminalne”.
Druga połowa przyniosła zupełnie inny obraz gry. Legia znacząco się ożywiła, strzelając dwie bramki i stwarzając kolejne groźne sytuacje.Molde wyraźnie straciło impet, a mecz zakończył się wynikiem 2:3. Były prezes PZPN, Zbigniew Boniek, ocenił szanse awansu Legii na 50 procent, podkreślając, że gorsze drużyny przegrywały w Norwegii jeszcze wyżej.
Analiza dotychczasowych występów Molde na własnym boisku wskazuje, że zespół nie jest niezwyciężony. W europejskich pucharach odnotowano bilans 5 zwycięstw i 3 porażki. Drużyna potrafiła wygrać z takimi zespołami jak Club Brugge czy Cercle Brugge, ale również przegrywała z mniej renomowanymi przeciwnikami.
Rewanżowe spotkanie w warszawie zapowiada się niezwykle emocjonująco. Legia będzie miała szansę odrobienia strat, o ile uniknie błędów z pierwszej połowy meczu w Norwegii. Decydujący mecz odbędzie się 13 marca o godzinie 21:00.