Anna Rusowicz w szczerym wywiadzie opowiedziała o bolesnym rozpadzie małżeństwa z Hubertem Gasiulem, z którym była związana od 2005 roku. Para doczekała się syna Tytusa, jednak w 2023 roku ich związek się rozpadł.
Artystka wyznała, że zawsze wierzyła w trwałość małżeństwa i była kobietą całkowicie oddaną jednemu mężczyźnie. Jej celem było stworzenie stabilnego domu dla dziecka, niestety nie udało się tego osiągnąć. Rusowicz podkreśliła, że rozpad związków często następuje przez ingerencję osób trzecich, takich jak teściowie czy kochanki.
Wokół rozpadu małżeństwa artystka doświadczyła ogromnego cierpienia. Opisała kolejne etapy emocjonalne – od szoku i niedowierzania po fizyczny ból. Mówiła o psychosomatycznych objawach stresu, takich jak ból w klatce piersiowej i brzuchu oraz wysypka.
Szczególnie trudnym momentem było poznanie kobiety, z którą mąż ją zdradzał. Rusowicz przyznała, że w takiej sytuacji zaczyna się kwestionować własną wartość jako kobiety. Podkreśliła znaczenie wsparcia bliskich osób, które pomogą zrozumieć, że zdrada nie jest winą zdradzanej osoby.