ZDROWIE – URODA – NATURA Stany zapalne dróg moczowych

Dzień dobry Państwu.
Ostatnie miesiące w naszej poradni to „plaga” stanów zapalnych dróg moczowych
i narządów rodnych. Zaniepokojony tym faktem zapytałem w „znajomych” aptekach,
czy zaobserwowali zwiększoną sprzedaż leków na te przypadłości. Odpowiedź była twierdząca. Nie wiem czym spowodowany jest wiosenny wzrost tych zachorowań, jednak ta sytuacja spowodowała to, że postanowiłem kilka słów o tym napisać.

Panowie mają trochę więcej szczęścia niż panie, jeżeli chodzi o stany zapalne dróg moczowych. Ich cewka moczowa jest po prostu dłuższa od cewki moczowej kobiet i to o ponad 10 cm. To oznacza, że poprzez krótszą cewkę moczową u pań, dużo łatwiej przedostają się bakterie do pęcherza. Ponadto położenie wylotu cewki moczowej w przedsionku pochwy i w bliskim sąsiedztwie odbytu (Escherichia coli) powoduje to, że kobiety około 14 razy częściej dotyka ta przypadłość niż mężczyzn. Taka budowa anatomiczna kobiet sprzyja również zakażeniom bezpośrednio po stosunku płciowym a utarło się powiedzenie wśród ginekologów, że jest to „przypadłość miodowego miesiąca”.
Kilka objawów, które najczęściej występują w stanach zapalnych dróg moczowych:
• uczucie parcia
• trudność w oddaniu moczu
• wydalanie moczu w niewielkich ilościach
• pieczenie w cewce moczowej
• złe samopoczucie
• znużenie
• ból w dole brzucha.
Zdarza się również wystąpienie gorączki (dość rzadko).
W znanych mi przypadkach z testu biorezonansu jaki wykonujemy w naszej poradni istnieje w większości pewna zbieżność we wskazaniach testu. Stanom zapalnym cewki moczowej, pęcherza bardzo często towarzyszą wskazania na zmiany zapalne w obrębie pochwy i macicy.
Przeglądając jeszcze raz te testy zauważyłem, że w wielu z tych przypadków nie stwierdzono alergii, jednak w zakresie niepatologicznym pojawia się tendencja do nietolerancji chloru. Idąc dalej tym tropem doczytałem się w różnych opracowaniach, że chlor używa się w produkcji tamponów i podpasek. Czy jest to możliwe, że te jednorazowe środki higieny intymnej mogą mieć wpływ na stany zapalne? Okazuje się że tak. Osoby zainteresowane łatwo znajdą pogłębione artykuły na ten temat. W produkcji podpasek i tamponów używana jest bawełna i sztuczny jedwab (z celulozy), które w procesach produkcyjnych najczęściej wybielane są chlorem. Co jeszcze ważne, że w większości tych produktów używa się bawełny z nieekologicznych plantacji gdzie „królują” pestycydy, chemiczne opryski i nawozy. Nie jest tajemnicą, że dioksyny są rakotwórcze a te, wraz z innymi specyfikami jak sztuczne aromaty, środki chemiczne pochłaniające wilgoć nie są obojętne dla bardzo wrażliwej błony śluzowej i niezwykle chłonnej. Na takiej podrażnionej błonie śluzowej jest ułatwiony rozwój bakterii, drożdży i grzybów. Myślę, że te fakty można by spróbować połączyć ze sobą. Czyli byłbym skłonny stwierdzić, że te stany zapalne mogą współwystępować.
Te problemy mają charakter często nawracających infekcji. Przy nawracających stanach zapalnych objawiających się na początku przekrwieniem błon śluzowych i podrażnieniem sromu, aż w końcu upławami często o różnych barwach. I szalone koło się zamyka, bo jak w takim przypadku nie stosować podpasek? Takie stany nie powinno się bagatelizować. Ekstremalne ale bardzo rzadkie przypadki TSS toxic shock syndrome (zespół wstrząsu toksycznego) stwierdzono u kobiet w wieku 15-25 lat, a 50% z nich używała tamponów. Nie cofniemy się do „króla ćwieczka” jednak myślę, że warto zwrócić na to uwagę i nie nadużywać tamponów, czytać na opakowaniach czy użyta bawełna pochodzi z upraw ekologicznych. Z tego co wyczytałem tampony i podpaski nie są sterylizowane a co za tym idzie nie są jałowe a prać wielorazowe nikt nie będzie. Chyba, że nawroty będą tak uporczywe, że wtedy warto będzie spróbować. Nie przemieszczając się zbyt daleko… przejdźmy ponownie do układu moczowego. Znamienne jest to, że większość osób, kobiet i mężczyzn, które dotknęło zapalenie pęcherza piją mało wody. Tak tak… mała ilość spożywanych płynów sprzyja tym stanom zapalnym. Do tego wstrzymywanie moczu, moczu który powinien jak najszybciej być wydalony a często jest to bagatelizowane. Częste stany pełnego pęcherza mogą prowadzić do osłabienia błony śluzowej co ułatwia infekcje. Skoro już wiemy, że po seksie przydarzają się stany podrażnienia, czy stany zapalne, to warto chociaż przed, wypić więcej wody (np. z sokiem z cytryny), a jeszcze lepiej wody z sokiem z żurawiny, a najlepiej czystego soku żurawinowego. Po stosunku koniecznie oddać mocz… a nie zasypiać drodzy panowie. Nie namawiam na leki ale można w takim przypadku wesprzeć się środkiem bakteriostatycznym (przed seksem) np. furazydyna.
A co jeżeli chodzi o higienę osobistą? Już kiedyś pisałem, że częste mycie skraca życie. To nie dotyczy intymnych rejonów naszego ciała, jednak wymywanie „dobrej flory bakteryjnej” może być zgubne. Polecam używanie specjalnych, przeznaczonych do tego celu kosmetyków, w potrzebie stosować probiotyczne czopki dopochwowe, zamienić wannę na prysznic, uczyć od dziecka nasze pociechy, że pupę podciera się od tyłu i do tyłu. Wielokrotnie pisałem jak wielkie problemy sprawia małe spożycie wody (z odrobiną minerałów np. szczypta soli himalajskiej), 1,5 l (kobiety) i 2,5 l litra (mężczyźni), to minimum dzienne. Namawiam na picie w każdym przypadku „lemoniad” z witaminy „C” i soku z żurawin. Podjadanie samych żurawin nic nie da, musi być sok. Sok powoduje to, że tzw. „zbijanie się” bakterii w warstwy staje się niemożliwa. Środkowa warstwa takich „zbitych ze sobą” bakterii jest w stanie uśpienia, nie rozmnażają się, i mogą przetrwać antybiotykoterapię, co za chwilę spowoduje nawrót, i tak w kółko.
Myślę, że ten artykuł da wszystkim choć trochę do przemyślenia… a o to chodzi.
Nasza fundacja ma na celu niesienie pomocy, edukacji i krzewienie wiedzy na temat zdrowia, zdrowego stylu życia i terapii „jak najbardziej” naturalnych. Myślę, że nasze artykuły choć trochę będą spełniały te cele a plany mamy dużo większe. Zapraszam młodzież, młodych wolontariuszy do współpracy. Wspólnie z Wami i dzięki Waszym umiejętnością tworzenia stron internetowych, grafiki komputerowej, animacji, talentom aktorskim, dziennikarskim dotrzemy do „mas”. Zapraszamy również osoby starsze gdyż byłoby fajnie połączyć młode, otwarte i dynamiczne cechy młodych ze statecznością i doświadczeniem dorosłych… Zapraszamy do kontaktu z naszą fundacją.

„Wszystko co jest nam potrzebne by zachować zdrowie odnajdziemy w naturze i w nas samych, ale tego Wam lekarz nie powie.”
Fundacja Promocji Zdrowia
i Terapii Naturalnej „NENUFAR”
– Poradnia Medycyny Naturalnej
kontakt: Miron Humienny
Informacje i terminy
507 038 679
Fizjoterapia Paweł Carewicz
ul. Poznańska 13/19
66-200 Świebodzin
Informacje i terminy
662 008 617