Wpadł złodziej aut

Sulechów. Zaledwie kilka godzin zajęło policjantom ustalenie tożsamości mężczyzny, który w nocy z 19 na 20 listopada ukradł samochód na jednej z ulic miasta.
Funkcjonariusze w wyniku działań operacyjnych wyjaśnili okoliczności kradzieży Daewoo Tico i usiłowania kradzieży Fiata Ducato. Policjanci ustalili tożsamość sprawcy i pasera, który wiedząc, że auto pochodzi z kradzieży chciał sprzedać części samochodowe. Sprawca kradzieży okazał się 25-letni Paweł K., natomiast paserem 19-letni Radosław K.
Jak ustalili policjanci Paweł K. w nocy z 19 na 20 listopada chciał ukraść samochód marki Fiat Ducato. Mężczyzna nie wiedział jednak, że w samochodzie nie ma akumulatora i nie będzie w stanie go uruchomić. Przestępca nie chciał jednak wracać do domu ,,z pustymi rękami”, dlatego ukradł zaparkowany obok inny samochód, tym razem marki Daewoo Tico.
Policjanci bardzo szybko ustalili tożsamość sprawcy i zatrzymali go. W chwili zatrzymania mężczyzna był nietrzeźwy. Po przesłuchaniu usłyszał zarzut kradzieży i usiłowania kradzieży. W związku z tym, że mężczyzna był wcześniej karany za podobne przestępstwa będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji.
Paweł K. to nie jedyna osoba zatrzymana do tej sprawy. Sulechowscy policjanci ustalili także tożsamość mężczyzny, który wiedząc, że auto pochodzi z kradzieży, postanowił sprzedać je na części. Osobą tą okazał się Radosław K. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu, poddał się dobrowolnie karze. Będzie odpowiadał za paserstwo, za które kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Policjanci odzyskali skradzione daewoo Tico. Niestety samochód był już zdemontowany na części.