Sulechów. Okradał nawet groby

Policjanci zatrzymali mężczyznę, który przez kilka miesięcy okradał groby i włamywał się do m.in. piwnic. Robił to, bo mu było wszystko jedno.

24-letni mieszkaniec Sulechowa od jesieni 2012 roku do marca 2013 popełnił kilkadziesiąt kradzieży. Okradał groby z metalowych, głównie mosiężnych liter i ozdób, które sprzedawał później w skupach złomu na terenie powiatu zielonogórskiego. Okradał także piwnice w domach wielorodzinnych, altany ogrodowe oraz wolnostojące garaże i pomieszczenia gospodarcze.

Policjanci ustalili okoliczności ponad 20 kradzieży na Cmentarzu Komunalnym. Z innych miejsc zatrzymany kradł głównie metale kolorowe, ale jego łupem padały także elektronarzędzia i inne cenne przedmioty. 24-latek okradł także piwnicę własnego sąsiada. Wartość strat okradzionych właścicieli to kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Mężczyzna w ubiegłym roku został już zatrzymany przez policję za kradzieże i kradzieże z włamaniem, prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny i skierował akt oskarżenia do sądu. Podczas przesłuchania 24-latek powiedział policjantom, że nie przestał kraść po tym pierwszym zatrzymaniu, bo skoro i tak ma pójść do więzienia, to jest mu wszystko jedno. Zdarzało się tak, że przychodził do komisariatu na wyznaczony dozór, a potem szedł kraść i jednej nocy potrafił włamać się do kilku pomieszczeń w poszukiwaniu cennych rzeczy.

24-latek usłyszał dotychczas zarzuty 21 czynów. Sąd na wniosek prokuratora aresztował sulechowianina na 2 miesiące. Za przestępstwo kradzieży z włamaniem grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat, za kradzież od 3 miesięcy do 5 lat.