Najlepsza delfinista ze Świebodzina

Udane otwarcie sezonu w wykonaniu Oliwii Gonty. W zawodach na długim basenie reprezentantka Świebodzina odniosła pierwsze zwycięstwo indywidualne w imprezie rangi Grand Prix Polski oraz zajęła pierwsze miejsce w klasyfikacji najlepszych delfinistek.

Pływalnia Aqua Lublin gościła 445 zawodników z 90 klubów, którzy rywalizowali w zawodach z cyklu Arena Grand Prix Puchar Polski. Na tym samym obiekcie za niespełna 6 tygodni odbędą się Główne Mistrzostwa Polski Seniorów i Młodzieżowców (18-21.05). Możliwość oswojenia się z basenem przed najważniejszą imprezą sezonu była kwestią priorytetową dla Oliwii. Warto zaznaczyć, że Aqua Lublin to obecnie najgłębszy olimpijski basen w Polsce (od 2,5 do 3,9 m). W środowisku sportowym dominuje więc opinia, że lubelska pływalnia jest „najszybsza” w kraju. To tu w ostatnich dwóch latach padło wiele rekordów Polski.
Oliwia na pierwszym treningu poprzedzającym starty czuła, że jest dobrze przygotowana do walki o najwyższe laury w tej imprezie. Nie była jednak pewna skoku startowego. Brakowało powtarzalności w kolejnych próbach. Świebodzińskie metr osiemdziesiąt to nie to samo, co lubelskie cztery. Orientacja przestrzenna płatała, więc figle. Przed pierwszą konkurencją były obawy, ale jak się później okazało, nieuzasadnione. Do rywalizacji na 50 m stylem motylkowym przystąpiło 78 zawodniczek. Oliwia z trzecim czasem zgłoszenia miała zapewniony start w najszybszej rozstawionej serii, obok obecnie najbardziej utytułowanej polskiej pływaczki Aleksandry Urbańczyk. Znakomita reakcja startowa, dobre wyjście z wody, szybkie pływanie na dystansie i dopłynięcie do ściany nie wystarczyły, aby dogonić Urbańczyk, ale pozwoliło na pobicie rekordu życiowego. Ostatni najlepszy w karierze rezultat uzyskała na Mistrzostwach Polski 17-18-latków w Opolu (lipiec 2016). Wynik 28.44 s dał jej wtedy brąz. W Lublinie ukończyła dystans na drugim miejscu w czasie 27 sekund i 48 setnych! Oczywiście można teoretyzować, jaki Oliwia mogłaby uzyskać rezultat, gdyby nie płynęła „w fali” A. Urbańczyk. Ważniejsze jest jednak to, że zdobyła nowe doświadczenie i znacząco awansowała w rankingu najszybszych Polek w historii w tej konkurencji.
Podczas drugiego dnia zawodów stanęła do walki na dystansie dwa razy dłuższym. I choć wygrała wyścig i ogólną klasyfikację na 100 m motylkiem, nie była do końca usatysfakcjonowana. Zbyt zachowawczo popłynęła pierwszą długość, w połowie drugiej wypracowała znaczną przewagę i na końcówce zabrakło na plecach „oddechu” rywalek, żeby móc zmotywować się do szybszego pływania. Ponadto nie był to technicznie bezbłędny start. Niewyliczone cykle, zepsute dopłynięcie i brak finiszu na bezdechu spowodowały, że prognozowane 1:02.00 nie pękło. Jak w każdym działaniu są plusy i minusy. Do pozytywów należy niewątpliwie uzyskanie trzeciego rezultatu sezonu w kategorii OPEN i ustanowienie nowego rekordu życiowego.
W klasyfikacji najlepszych delfinistek Oliwia uplasowała się na pierwszym miejscu i otrzymała za to gratyfikację pieniężną w wysokości 500 zł. Zawody w Lublinie były dla naszej zawodniczki zdecydowanie najbardziej udane pod względem sportowym z dotychczasowych imprez z cyklu Gran Prix. Nigdy w historii nie wygrała żadnej konkurencji, nie mówiąc o triumfie w klasyfikacji za styl.

KP Totis Viribus Świebodzin