Dzielnicowi uratowali bezdomnego

Zielona Góra. Policjanci sprawdzają miejsca, w których przebywają bezdomni, aby upewnić się, że warunki w jakich mieszkają nie zagrażają ich życiu. Podczas jednej z takich kontroli zielonogórscy dzielnicowi odnaleźli mężczyznę, który był w stanie bezpośrednio zagrażającym życiu.

21 kwietnia dzielnicowi z Komisariatu I post. Anna Karczewska i mł. asp. Łukasz Ziółkowski postanowili podczas służby sprawdzić sytuację osób bezdomnych przebywających na terenie ich dzielnic. Tuż przed godz. 19, podjechali w rejon opuszczonych ogródków działkowych i weszli do jednej z altanek, o której wiedzieli, że przebywają w niej osoby bezdomne. Wewnątrz altanki zastali mężczyznę leżącego na prowizorycznym posłaniu. Policjanci od razu zorientowali się, że z mężczyzną jest coś nie tak. Był co prawda przytomny, ale miał nienaturalny kolor cery, drgawki i było widać, że dzieje się z nim coś złego.
W związku z tym, że zdaniem policjantów, istniało realne zagrożenie życia mężczyzny, wezwali oni natychmiast karetkę pogotowia. Jednocześnie próbowali porozmawiać z mężczyzną. Ten z trudem opowiedział im, że bardzo źle się czuje, ma problemy z poruszaniem i nie jest w stanie sam podnieść się z posłania. Ze względu na zły stan ogólny pacjenta, lekarz pogotowia ratunkowego, gdy tylko dotarł na miejsce, zadecydował o natychmiastowym zabraniu mężczyzny do szpitala.
Przykład działania dzielnicowych pokazuje, jak ważna jest służba policjantów i jakie ogromne znaczenie ma doskonałe rozpoznanie terenu przez dzielnicowego.
W czerwcu 2016 roku został zainaugurowany nowy program polskiej Policji „Dzielnicowy bliżej nas”, który zakłada, że policja powinna być blisko obywateli i dla obywateli, a spośród wszystkich policjantów to właśnie dzielnicowi powinni być najbliżej ludzi. Wczorajsza sytuacja to przykład tego, że hasło „Dzielnicowy bliżej nas” sprawdza się w codziennej służbie i pokazuje, że policjanci z równym zaangażowaniem traktują wszystkich obywateli od najmłodszych poprzez seniorów czy osoby bezdomne.